IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 SS !- Sinclair & Silverton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 10 ... 17  Next
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
First topic message reminder :

Średnie mieszkanie Fabiana "Bożyszcze"Sinclaira i Dave'a Silvertona
Mieszkanie ma trzy pokoje, dwa mniejsze i jeden większy. W kuchni jest wystarczająco dużo miejsca, by postawić stół i cztery krzesła. W łazience za niewielką ścianką jest mały kącik do prania, z pralką i kilkoma sznurkami podwieszonymi pod sufitem.
Sprzęty:
- duża kuchnia węglowa
- duży bojler
- żelazko
- chłodziarka z eterem
- pralka

Pokój Fabiana : z oknami na podwórze. Wyposażenie : Pojedyncze, wygodne łóżko, biurko, krzesełko, szafa, stojak na skrzypce, biblioteczka zawalona książkami i nutami.


Ostatnio zmieniony przez Fabian Sinclair dnia Pon Lut 29, 2016 1:09 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
A Sinclair? Im dłużej słuchał, tym bardziej ryczał ze śmiechu. Kto by pomyślał, że to taki kobieciarz! Aż Fabcio poczuł się młodziutki i niedoświadczony ( bo w istocie troche taki był)
-Jesteś niemożliwy. Nie wpadłbym, że z Ciebie taki gieroj, wyglądasz na spokojnego typa...ale to dobrze, będzie jeszcze weselej - zachichotał na koniec
A o akustyce mówiąc, miał na myśli grę na skrzypcach, świntuchu!
- To co ? masz jeszcze jakieś pytania? Sąsiadów mamy spokojnych, są przyzwyczajeni, że jest tu raczej głośno. Ach i podobno czasem gadam przez sen, ale to muszę być mega padnięty
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 502
avatar
Dave Silverton
Oczywiście że Fabian miał na myśli grę na skrzypcach, na nieszczęście akustyka obejmuje też miłosne igraszki o ile jednemu z partnerów sapanie nie wystarcza!
Podrapał się po głowie na jego słowa o byciu gierojem i trochę uciekł wzrokiem ponownie w okno.
- No widzisz, pozory mylą.
Oj, gdybyś tylko chłopie wiedział jakie laski mi po głowie chodzą to za głowę byś się złapał. I na dupę też zaczął uważać.
- Spoko Fabian... czasami miewam koszmary i potrafię nieraz nieźle mordę na spaniu rozedrzeć jakby co.
Pominął wzmiankę o głosie w głowie, o napadach paniki i histerii. Jakimś cudem o ponadprzeciętnym zaglądaniu do butelki też zapomniał. Wygodne, prawda?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian machnął ręką. To był łatwe do rozwiązania.
- Spooooooko, mam stopery do uszu. Przydatne jak zakuwa się do sesji, a w pokoju obok korepetycje z pianina lub śpiewu. - stwierdził uśmiechnięty od ucha do ucha.
Mogło być gorzej. Mógł trafić na alkoholikoparanoikogeja , który miał napady histerii i ataki paniki. Hehehe.
- A jeżeli chodzi o koszmary, to kumpel co się uczy na psychologa mówił, że są ćwiczenia, które mogą wpływać na tematykę snów, ale to dłuższa historia.
Włożył ręce do kieszeni, mając standardowy zaciesz.
- Całkiem tu przyjemnie, nie?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 502
avatar
Dave Silverton
- A to ciekawy temat. - Stwierdził spoglądając na Sinclaira. Przetarł oczy i odwrócił się do niego. - No to wygląda na to, że się wprowadzam.
Swojej decyzji pewien w stu procentach nie był. Wiedział jednak że nie może dłużej mieszkać sam bo samotność groziła zrobieniem sobie krzywdy i oznaczała za dużo możliwości na rozpamiętywanie. Musiał też za wszelką cenę zająć czymś myśli w wolnych chwilach i podejrzewał że Sinclair jako żywiołowa osoba będzie mieć w tym swój udział.
- Tak, jest tutaj przyjemnie na tyle że nie warto się dłużej zastanawiać nad przeprowadzką. Myślę że zacznę znosić swoje graty już jutro po pracy i że wyrobię się z tym do końca tygodnia.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Helll yeaaaaaah, jego pierwsza transakcja w życiu! Chyba w takim wypadku się umowę spisuje, nie? Musi zapytać Nate'a, to on tu z towarzystwa miał łeb na karku.
- Super ! - ucieszył się tak bardzo, jakby mu właśnie Dave oświadczył, że kupi mu motor ! Yaiks ! - Pomóc Ci ? Pożyczę motor od kumpla będzie znacznie szybciej! Uwiniemy się raz dwa ! - Sinclair typ "do it, now!" najlepiej.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 502
avatar
Dave Silverton
- Jeśli kumpel nie będzie miał nic przeciwko to pożycz. W ogóle motor to świetna sprawa!
Naprawdę tak uważał. W końcu miał jakieś marzenie aby sobie takowy kupić gdy go już będzie stać. Czyli nie wiadomo kiedy, bo pensyjka ledwo starcza na utrzymanie się. Ciekaw był jak zareaguje Nick na to, że już nie będzie mieszkał sam. Może poczuje zazdrość?
- Chyba trzeba będzie jakąś umowę spisać. - Zupełnie tak, jakby czytał mu w myślach.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
- No, tak myślałem, by kupić motor, traciłbym znacznie mniej na dojazdy... - powiedział rozmarzonym głosem i moment a spłynąłby na podłogę, gdy przyszło otrzeźwienie.
Tak, tak, umowa! Będzie musiał poprosić Natusia, on w ogóle do tego głowy nie miał!
- No no, ale to jutro, jak już zaczniemy znosić graty! - pomyśleć, że w środku studiów, nagle zacznie żyć ze współlokatorem! To takie ekscytujące ! Znaczy bez urazy Dave, Fabian by wolał nadal mieć żyjącą matkę, ale nie mógł też popadać w rozpacz. Pani Sinclair na pewno by tego nie chciała!
Jakby wiedział o Nico..to i tak by to miał gdzieś, ehehehe.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 502
avatar
Dave Silverton
- Tak, jutro. Na resztę dnia mam już inne plany, poza tym muszę przygotować te wszystkie pudła i inne graty. To jesteśmy zatem umówieni?
Jeśli miałby gdzieś to że Nico i on się "migdalą" to czy będzie miał gdzieś gdy się już spostrzeże że jego jedynymi gośćmi będą w 99% przypadków inni faceci? Na pewno w pewnym momencie Fabs zacznie się łapać w sytuacji. Przeszedł kilka kroków po pokoju, mając zamiar chyba wziąć dupę w troki i pójść w swoją stronę i za swoimi sprawami.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Sinclair raczej nie będzie mieć problemu z orientacją współlokatora, był raczej zbytnim lekkoduchem, by się takimi rzeczami przejmować. Gorzej jak mu się ten dupek Fitzroy będzie kręcił po jego mieszkaniu!
- Umówieni - oznajmił z szerokim uśmiechem.
Pewnie omówili jeszcze kilka szczegółów, umówili na konkretną godzinę, a potem Sinclair musiał iść do pracy. Niestety za siedzenie w domu nikomu nie płacą.


/zt dla obojga
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
/początek - dzień parapetówki!

Nowy współlokator miał jutro się wprowadzić na stałe. Przez ten tydzień zwozili część rzeczy Dave'a, jutro miały przyjechać ostatnie. Trzeba więc sprawić by poczuł się dobrze! A nic tak poprawia nastroju jak imprezka, nie?
Postanowił sam się wszystkim zająć, szybko jednak się okazało, że trzeba mu pomocy. O włos by nie sciął nożem palca, a to dla Skrzypka oznaczało dwutygodniowe bezrobocie, minimum. Zaprzegl więc do pracy Tonie z którą robili właśnie koreczki!
— Złota z Ciebie dziewczyna, tydzień bym to sam robił! - uśmiechnął się szeroko
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Tonia przejęła nóż, chociaż chyba mniej sprawnie się nim posługiwała. Wychowana przy kucharkach i pokojówkach, nie wiele sama musiała robić. Ruchy mając jednak spokojniejsze od Fabiana, powolutku kroiła ogóreczki i inne szyneczki, nie spiesząc się i intensywnie wpatrując w ostrze.
Fabian musiał jedynie nadziewać wszystko na wykałaczki i ułożyć na talerzu.
- Czemu akurat zdecydowałeś się na niego?
Zagadała do przyjaciela, ciekawa jego decyzji. Wiedziała tylko tyle, że współlokator jest aktorem, z trzydziestką na karku.
Ale jaki był, nie miała pojęcia!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Palce Fabiana były póki co bezpieczne, mógł co najwyżej je pokłuć wykalaczkami.
- Czemu Dave... - zastanowił się - Wiesz co, to taki... Znak z nieba! Idę ulicą, pogwizduje sobie, a tu idzie taki Dave prosto pod automobil! No to ja go łaps za kark, szarpnalem do tyłu, ale straciłem równowagę i jak się wywaliłem! Tylek mnie z pół tygodnia bolał! (te słowa w przypadku Dave'a są dwyznaczne, ale ciiii!) No i pitu pitu gadamy sobie i się okazało że w sumie to on szuka też współlokatora! No to wpadł tu tydzień później, spodobało mu się i tak poszło!
Tylko Sinclair mógł w taki sposób rozegrać casting na współlokatora.
- Oboje jesteśmy artystami, to będzie nam łatwo zrozumieć, jak drugi będzie mieć próbę czy coś... Hej, hej Tosiu, spotykasz się z kimś?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Pod nosem się smiejąc, słuchała opowieści Fabiana, sama stwierdzając, że tylko on mógł w taki sposób rozegrać casting na współlokatora. Sama miała o tyle dobrze, że nigdy nie będzie musiała takiego szukać.
Jeśli uprosi rodziców o własne mieszkanie, to będzie je miała opłacone. Chociaż najpewniej z domu ją wypuszczą tylko, gdy weźmie ślub.
Pokiwała głową na wzmiankę o bratnich artystycznych duszach i.. dźgnęła się nożem w paluch, słysząc pytanie.
- Co? Nie..
Odpowiedziała na szybko, paluch między usta pchając. Ranka niewielka, ale bolało okropnie. Tonia popatrzyła na Fabiana, nie rozumiejąc skąd to pytanie i bojąc się, że ten coś podejrzewa.
Bo po co pytałby? Chyba nie dlatego, że się w niej kochał!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian parsknął śmiechem, bezczel jeden! Tak się śmiać z przyjaciółki!
—Ojoj uważaj na palce, mała! - zarechotał - To super! Wiesz co mój kumpel Nate... Znasz go na pewno! Dentysta! Co o nim myślisz? — badał jakże dyskretnie teren. Umyslil sobie wyraźnie zeswatanie tej dwójki, czy coś.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Pokręciła głową, zarażona śmiechem chłopaka. Nie sposób było nie uśmiechnąć się do niego. Nawet jak miało się ochotę dać mu przez łeb ścierą. A Tonia nigdy tego nie zrobiła nikomu, więc mieliby swój mały wspólny pierwszy raz!
- Nate jest sympatyczny. Zaprosił mnie na wesele doktora Granta.
Coś zaczynała podejrzewać, ale nie sądziła, że Fabian ma ochotę bawić się w swatkę.
Rodzicom Toni to nie wychodziło!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Oho ! Ohohoho ! Uśmiechnął się tak szeroko, że prawie mu ust zabrakło!
- Wybitnie ! Czyli nie muszę Ci go rekomendować ! - wybuchnął śmiechem - Też tam będę, ale czysto służbowo, wiesz? To Nate, dziad jeden, nawet się nie pochwalił ! Dostanie po łbie.
Jak Rocheford śmiał mu nie powiedzieć, że leci na Tosie ! Wie wszystko o Emily i nawet się nie zająknął o Bertramównie !
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Tonia tylko westchnęła kręcąc głową. Już ona znała ten uśmieszek Fabiana! Postanowił zabawić się w swatkę? Przecież Nate miał prawie trzydziestkę na karku!
Nie ważne, że Alexander czterdziestkę!
- Nie wyobrażaj sobie za wiele. Nate to tylko znajomy.
Już nie mówmy kolega, skoro dzieliło ich dwanaście lat! Tonia zdecydowanie powinna spotykać się z rówieśnikami, ale tak się składało, że wszyscy sporo starsi od niej.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Sinclair machnął ręką. Czym był wiek w obliczu prawdziwej miłości !
- Oj Tosiu, co ty ! Chodzi o to, że jest od nas sporo starszy? Gorzej jak ty byś była starsza ! - wyjaśnił nadziewając ogóreczka na wykałaczkę. - Znaczy starsza od Nate'a! Bo wtedy by ci gadali, że sobie utrzymanka znalazłaś!
Jakby nie patrzeć wychodziło, że Sinclair lubuje się w...starszych od niego. KHE.
- Mi się na przykład podoba kobieta starsza ode mnie, to jest dopiero kicha. - no Sinclair widział już Rocheforda i Tosię na ślubnym kobiercu, jak nic !
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Zerknęła na ścierę, po którą jednak miała ochotę sięnąć i zaliczyć Fabiana. Znaczy uderzenie Fabiana! Ale zaczynała podejrzewać, że Nate'a podsunął jej Sinclaira do wyciągnięcia informacji.
- Czy Nate coś o mnie mówił..?
Wtrąciła się w słowo przyjacielowi, nim usłyszała o jego sympatii. Spotykał się ze starszą kobietą po kryjomu? Tonia aż zechciała podzielić się z nim swoją trudną miłością.
- O? Kto taki?
Rzuciła szybko pytanie i zagryzła zęby na ogórku, ktorego już nie chciało jej się kroić.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Zaliczyć Fabiana? Mój ty bożiszczu ! Nawet jak ścierą !
- No właśnie nie ! - rzucił w wyraźnym oburzeniem - Mówimy sobie wszystko a o Tobie się nawet nie zająknął! Kopnę go w piszczel jak się zobaczymy.
Wiedział o wieeeelu podbojach pana Rocheforda, o tym, że zmienia panny jak rękawiczki...ale to dlatego, że się jeszcze nigdy nie zakochał! I czas najwyższy! A widać to było przeznaczenie, by się zabujał w Tosi!
- Daj spokój. Nie ma o czym mówić - machnął ręką gryząc kawałek papryki -Dostaje od niej regularnie kosza. No i to mężatka więc... - zaśmiał się , jakby w zasadzie nic się nie stało.
Rzucił w Tosię kawałkiem papryki, parsknąwszy śmiechem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
- Mężatka?
Tonia zrobiła wielkie oczy, nie wierząc w to co słyszy. Porzucając temat Nate, który skoro nie opowiadał nic o niej, to znaczy, że nie planował podbojów, chciała dowiedzieć się o kobiecie w której kochał się Fabian.
- Myślisz, że to kiedyś się zmieni..?
Zapytała, bo sama stała przed dylematem, z jednej strony wierząc w sens związku z Alexandrem, z drugiej zaś bojąc się, że jej serce zostanie złamane. Osłoniła się przed papryką i ze śmiechem rzuciła w Fabiana pogryzionym ogórkiem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian oberwał ogórkiem, którego chwilę później skonsumował.
- No...chciałbym - zaśmiał się, jednak tak jakby trochę zmarkotniał - Ja wiem, że ona nie kocha swojego męża...ale też nie kocha mnie. - wzruszył ramionami - Póki co ! Nikt nie mówi, że jej w sobie nie rozkocham, nie ? - w końcu optymizm przede wszystkim!
- Jak nie będę wciąż i wciąż próbował, to na pewno nic się nie zmieni.
Zadumał się na moment.
- Ej no, ale tak poważnie, co może być ze mną nie tak? Nie jestem jakiś obleśny, ani niemiły. Myślisz, że jej przeszkadzają te dwa lata różnicy ?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
- Dwa lata?
Tonię zaskoczyła ta mała różnica wieku. Tak samo jak autorka, myślała, że dzieli ich jakieś dziesięć lat, jak nie więcej! Dalej nie wiedząc o kim mowa, nie za bardzo wiedziała co może stwierdzić.
- Nie wiem.. a ty nie jesteś obleśny. Tylko.. jeśli ona cię nie chce teraz, to.. jest durna i powinieneś sobie z nią dać spokój.
Powiedziała co wiedziała, a ponieważ koreczków było już wystarczająco, zaczęła chować co na blacie nie było już potrzebne.
Ciągle wahając się z wyznaniem romansu z Alexandrem, musiała się zająć czymś innym.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
- No, to nie jest dużo, nie ? - jemu też się to wydawało mało. Więc raczej nie o to chodziło. Raczej o to, że to żona Olivera Blacka, że ma kochanka, którego zdecydowanie bardziej woli od Sinclaira i że ma dwójkę dzieci. Nie chciał jednak Tosi tym zawracać głowy, zwłaszcza, że po tym opisie łatwo mogłaby zgadnąć o kim mowa.
A w ogóle aaaaaaaw, jakie to urocze, co Tonia powiedziała ! Fabian uśmiechnął się szeroko, na jej słowa. To było takie miłe!
- Awwwww, jesteś taka słodziutka, dziękuję ! - objął ją musklatym ramieniem i cmoknął w czubek głowy, bo sporo był od niej wyższy. - Dobra, koreczki są...co jeszcze trzeba?
Sinclair był typowym facetem, jemu by wystarczył alkohol i zagrycha. Dlatego zaprzęgnął Tonie do pomocy !
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Zaśmiała się na komplement, bo jak każda panienka lubiła jak się łechtało jej ego. A teraz mogła je przyjmować od Fabiana bez ryzyka zawstydzenia, jak to było rok temu, gdy nie mogła przebywać w jego towarzystwie, nie mając czerwonych policzków.
- Ach przyniosłam ślimaczki!
Zerwała się z miejsca, mając na myśli ciasto francuskie z serem, które robiła kucharka Bertramów. Zniknęła w przedpokoju i wróciła z pakunkiem. Dzięki ślimaczkom nikt chyba nie się nie upije za bardzo.
- W ogóle to myślałam, że spotykasz się z Odette.. - popatrzyła na przyjaciela z rozbawieniem. Widziała ich na przyjęciu!
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
SS !- Sinclair & Silverton
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 17Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 10 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Druga strefa :: Dzielnica 1-