IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 SS !- Sinclair & Silverton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10 ... 17  Next
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
First topic message reminder :

Średnie mieszkanie Fabiana "Bożyszcze"Sinclaira i Dave'a Silvertona
Mieszkanie ma trzy pokoje, dwa mniejsze i jeden większy. W kuchni jest wystarczająco dużo miejsca, by postawić stół i cztery krzesła. W łazience za niewielką ścianką jest mały kącik do prania, z pralką i kilkoma sznurkami podwieszonymi pod sufitem.
Sprzęty:
- duża kuchnia węglowa
- duży bojler
- żelazko
- chłodziarka z eterem
- pralka

Pokój Fabiana : z oknami na podwórze. Wyposażenie : Pojedyncze, wygodne łóżko, biurko, krzesełko, szafa, stojak na skrzypce, biblioteczka zawalona książkami i nutami.


Ostatnio zmieniony przez Fabian Sinclair dnia Pon Lut 29, 2016 1:09 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
- Ślimaczki ? - zapytał wybałuszając oczy, bo myślał o tych ślimaczkach, co pełzają i w ogóle są oślizgłe! Jakieś elicarskie żarcie? Ewwwwww!
Na szczęście ślimaczki okazały się być czymś z serkiem, co przyjął z ulgą i wybuchem śmiechu.
- Takie ślimaczki! Już myślałem, że będę musiał je połykać w całości i zapijać bimbrem, by ci przykro nie było !
I znów padł temat Odette. Która to już osoba go o to pyta ? Uśmiechnął się.
- Poważnie, tak do siebie pasujemy ? Willoughby też mnie o to ostatnio pytał. I Nate. I parę innych osób. - zaczął wyliczać. - Odette jest naprawdę miła i słodka i śliczna i naprawdę ją lubię...ale wiesz, głupio mi byłoby robić coś więcej, poza zwykłymi spotkaniami, skoro myślę o innej. To trochę świństwo, nie? - stwierdził podkradając ślimaczka. - Nigdy nie rozumiałem zabawy czyimiś uczuciami.
Co prawda całowali się dwa, czy trzy razy, ale za każdym razem pod wpływem. A jak przychodziło do spotkań bez procentów...no nic.
Nagle zamarł, przez co wyglądał jakby nagle ktoś go huknął patelnią.
- Ty...może być tak, że kobieta nie chce faceta, bo kiepsko całuje ?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Zamrugała niepewnie, słysząc o ministrze. Czemu rozmawiali o Odette? Kiedy się spotkali? Po co? Robiąc dobrą minę do złej gry, uśmiechnęła się przez moment i zakryła szklanką soku, jaki dostała po przyściu.
Napiła się i pokiwała głową.
- No chyba tak..
Już nie chciała dodawać, że na razie robi świństwo sam sobie, wzdychając do kobiety, która go nie chce. Odstawiając szklankę, niemal jej nie wypuściła za wcześnie, gdy Fabian zadał pytanie.
Mina Toni wyrażała więcej niż tysiąc słów. Głupi?
- E? Nie wiem.. myślę, że to nie powinno być problemem..
Odpowiedziała, nie bardzo wiedząc co powinna powiedzieć. Sam pomysł wydał jej się niedorzeczny, ale ona nie miała takiego problemu, bo całowała jedynie Alexandra, a minister robił to obłędnie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Dumał znów przez moment. Kolejna osoba mówiła o nim i Odette. Nawet Nate mu tłukł do głowy, by dał sobie spokój z Emily, a zajął się panną Pirce. Tylko kurcze...co jakby sie okazało, że całując projektantkę myśli o pani Black ? To by było złeeeeee.
- No nie wiem. - zeżarł kawałek ślimaczka z serem - Nie mam kogo o to zapytać! Przecież nie zapytam "ej, ja kiepsko całuje, czy o co biega?" - parsknął znowu, bo widać podchodził do wszystkiego z humorem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
- Weź, bo zjesz wszystko!
Zaśmiała się, zabierając talerz z zasięgu rąk Fabiana. Odłożyła go gdzieś za siebie i również biorąc rozmowę za żart, nie mogła się powstrzymać, by nie dodać czegoś zupełnie głupiego.
- No ja ci nie powiem, bo nigdy mnie nie całowałeś.
A chciała! Oj bardzo chciała w zeszłym roku!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Ej! Oddawać ślimaki! Wyciągnął po nie dłoń, ale ta mu zabrała talerz.
- O mała...pożałujesz tego...
Co za bezczelność ! Uśmiechnął się złowieszczo i pewnie by walczył o nie jak lew, gdyby Tonia nie walnęła tekstu roku. Aż jego zatkało.
A potem nad jego główką zaświeciła się mała uśmiechnięta żaróweczka.
- Ale mógłbym!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Oczy Toni zrobiły się wielkie jak spodeczki, gdy Fabian zasugerował chęć całowania. Aż się nastolatka zaczerwieniła na samą myśl. Pierwszy raz od roku w towarzystwie Sinclaira!
- Co?
Tonia odchrząknęła, bo to znowu jej skojarzyło się z podrywem, przykrytym pod płaszczykiem rozmów o Rochefordzie i tajemniczej mężatce.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Aaaaahaha zaczerwieniła się ! Przygryzł wargę, powstrzymując kolejny wybuch śmiechu. Niby żartowali sobie, ale czy tak do końca? Przynajmniej miałby subiektywną opinię!
- Tak w ramach testu, bez żadnych podtekstów! - zobaczył jej minę i nie wytrzymał, zaczął rechotać - Oj już się tak nie czerwień, bo pomyślę, że nigdy się nie całowałaś ! - parsknął, a potem spoważniał - Nie całowałaś?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Wbiła spojrzenie w podłogę na moment, bo nie prowadziła nigdy takich rozmów z nikim innym jak Mary. A pamiętając dawne uczucie do Fabiana, miała prawo się speszyć.
Ale nosząc nazwisko Betrtam, była także dumną panienką, więc podniosła głowę, prostując się.
- Całowałam.
Odpowiedziała wyzywająco i parsknęła zdenerwowanym śmiechem.
- Bez podtekstów? Dla testu? - odetchnęła, wbijając spojrzenie w Fabiana. Co się nie robi dla przyjaciela, tak?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Że co ? Teraz to i jemu szczęka opadła. Ona tak na serio?! Usta mu zadygotały w jakichś dziwny sposób, jakby miał ochotę się roześmiać, a z drugiej jakby się bał, że dostanie za to w nos
- Poważnie? Zrobisz to ? - głos mu zadrżał w powstrzymywanym rechocie - Nie zrobiiiisz. Zgrywasz się. - parsknął, dając pannie Bertram małego pstryczka w nos.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
To brzmiało jak wyzwanie! Jak obraza odwagi małej Bertram! A Tonia nie lubiła jak ktoś się z niej tak naigrywał!
Mogła powiedzieć "Ja nie zrobię, ja?"
- Sam zacząłeś.
Odpowiedziała z pewnością siebie. Przez długi czas żałowała, że nie odważyła się pocałować Fabiana rok temu, a teraz on sam chciał, żeby to zrobiła. Ale jeśli druga autorka myślała, że Tonia się zaraz na Fabiana rzuci, to się grubo pomyliła.
- Wycofujesz się?
Zapytała, sama rzucając przyjacielowi rękawice.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Pewnie, że zacząłem.  - stwierdził rozbawiony, bo ta sytuacja robiła się coraz bardziej zabawna. Chyba nie myślał o tym pocałunku w kategoriach, które mogłyby zaszkodzić ich przyjaźni.
- Wycofuję? - parsknął śmiechem - Chyba żartujesz, Bertram!
No dobra. Klasnął w dłonie, zatarł jedną o drugą, jakby się brał za przenoszenie worków kartofli i odchrząknął. Kąciki ust mu dygotały w rozbawieniu.
No dobra. Spokój. Wdech, wydech! Pochylił się i...
- Na wściekłe anthwale, jaka ty jesteś niska !  - zachichotał.  - Czekaj... - rozejrzał się.
Blat. Stół ? Stół? Blat ? A niech będzie stół. Usadził Bertramównę tyłkiem na blacie stołu.
- No dobra. - wziął głęboki oddech.
...
A potem zaczął się zwijać ze śmiechu
-  Nie mogę przestać się śmiać! - jakby nie zauważyła, hehehe
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Uniosła brew, jakby chcąc powiedzieć, że nie musi się do tego zabierać jak do worka kartofli. Serio? pytała jej mina a potem nadęła policzki, słysząc o tym, że jest niska. Już chciała machnąć ręką i odwołać wszystko, gdy Fabian złapał ją i wpakował na stół.
Ohoho!
Z niemałym stresem patrzyła na przyjaciela, który... zaczął się śmiać!
- Niech cię maszyna kopnie!
Prychnęła i zsunęła się ze stołu, uznając całą sytuację za podły żart Fabiana. Foch.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Oj noooo! Na żartach się nie zna! Ach te panienki z elity, takie wrażliwe !
- No już, już, bez foszków mi tu! - zaśmiał się i usadził pannicę z powrotem. - Ech, panienko Bertram, co panienka taka obrażalska?  - uśmiechnął się szeroko.
No dobra. Wziął głęboki oddech i nieco spoważniał. To jednak było trudniejsze niż myślał  ! W końcu to była...Tosia! Jego mała siostrzyczka !  Może wyobrazi sobie, że to Emily? Tak, to był pomysł !
- No dobra...lecimy z tym...
Jedną dłoń, wciąż trzymając na jej  pasie, drugą sięgnął do jej policzka, po czym przeniósł ją na jej podbródek. Pochwycił ją zań delikatnie i musnął swoimi ustami jej dolną wargę. Bez szaleństw i pchania języka do gardła ! Trwali tak przez moment, po czym odsunął głowę.
- I jak?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
- Bo tak.
Odpowiedziała z grobową miną. Wyobrażała sobie jak wielkim śmiechem musiałby wybuchnąć rok temu. To dopiero byłaby kompromitacja! I chyba na nią, niedoszłą, tak się Tonia obraziła.
Przestała, gdy Fabian w końcu zaczął działać. Co było dziwne. No bo... to był Fabian. Już się w nim nie durzyła, ale jakieś wspomnienie zostało i dlatego Tonia oblała się większym rumieńcem.
Zbyt zszokowana tym co robią, nie zdążyła odpowiedzieć. Pocałunek tak lekki i delikatny... nie taki jak Tonia lubiła.
- Miło ale.. może powinno to być trochę.. namiętne?
Teraz dziewczyna parsknęła śmiechem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
E ? Jak to bardziej namiętnie ? Nie było ? Znaczy wiadomo, nie gryźli się po językach, ale no..!
- Ale...że jak, że dłuższy czy te językowe, sprawy ? - zapytał gwoli jasności, bo przecież to zupełnie normalne, że omawiali właśnie techniki całowania, z zajęciami praktycznymi.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Zaśmiała się jeszcze bardziej. Wszystko w nerwowym tonie, bo gdzie takie dyskusje z Fabianem?! To było takie niezręczne i... zabawne.
- Nie no. Nie musi być z językiem... - odchrząknęła - tylko wiesz, pocałowałeś jakby to był pierwszy pocałunek. No niby był, ale.. powinieneś jakby to był ostatni raz. Zapamiętasz go na długo.. rozumiesz?
A co ona będzie gadać. Przyciągnęła Fabiana i pocałowała jak mówiła.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
- Jak ostatni...brzmi dramatycznie - zarechotał. - No powiedzmy, że rozumiem... - brzmiało, jakby zaraz umierał, a przecież tak nie było.
No tak, najlepiej wszystko ćwiczyć w praktyce! Tylko tak z Tosią? To chyba trochę nienormalne...
W każdym razie aż dech mu zaparło, gdy Bertramówna wpiła się w jego usta. Olalalaaa! Aż zadziałał instynkt, którzy kazał mu chwycić ją silnymi dłońmi w biodrach, tak by mogła go objąć udami w pasie. Odpowiedział z cichym westchnieniem, nie bardzo analizując technikę jaką Tonia wobec niego stosowała, bo...no bo tak.
Ekhem czy to jeszcze były ćwiczenia ?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
W Toni chyba odezwało się to coś, co czuła do Fabiana rok temu, gdy każde z nim spotkanie zapierało jej dech w piersi. Marzyła o tym pocałunku przez kilka długich tygodni, a teraz gdy w końcu mogła go poczuć.. czy się zapędziła? Nie myślała o tym, bo Fabian dobrze całował, na zębatki!
I chyba posłuchał rady, bo nie wyglądał na kogoś kto boi się pocałować, nie potrafi, albo nie chce, bo traktuje Tonie jak siostrę.
O nie, takimi pocałunkami nie karmi się siostry!
Fabian się zapędził, Tonia się zapędziła, nie przestając całować.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
On się zapędził, ona się zapędziła a im się zapomniało, że to jednak miał być tylko test, sądząc po coraz namiętniejszych pocałunkach, chaotycznych ruchach i oddechach. Jej się przypomniały dawne uczucia, w nim obudził się samiec z krwi i kości!
Blat stołu skrzypnął żałośnie, gdy naparł na nią, zaciskajac dłonie na jej biodrach. Oooooożesz ty! To zdecydowanie nie były już ćwiczenia! Dłonie powędrowały ku górze, wtargnely pod koszule, drażniąc nagie plecy palcami
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Toni robiło się zdecydowanie zbyt gorąco, oddech przyspieszył i dziewczę zapomniało, że miała to być lekcja dobrych pocałunków.
Gdzieś z tyłu głowy pojawił się obraz Alexandra, ale dłonie Fabiana, które wkradły się pod koszulę, prędko odwróciły uwagę od wszystkiego.
Tonia, nie protestując (!), pozwoliła sobie objąć chłopaka za szyję, wsunąć dłonie we włosy, nie zwlekać z oddaniem kolejnych pocałunków. Następnych i następnych.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Nie, serio, to było zdecydowanie dziwne. Nigdy nie myślał o Toni pod takim kątem. Nigdy jako kobiecie z krwi i kości . To zawsze była jego mała Tosia, jego siostrzyczka, a tu nagle całowali się namiętnie, wzdychając i obmacując na stole, na którym niedawno kroili paprykę i ogórki i to było bardzo, bardzo, BAAAARDZO przyjemne.
I nie, wcale nie rozpiął jej koszuli, wcale. I wcale nie zjechał z pocałunkami na jej szyję. To taka zmyłka. Taki trik taktyczny ! Taki....taki...
Na zębatki, jeszcze, chciał jeszcze i więcej i więcej !
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
Tonia westchnęła z przyjemnością, czując jak usta Fabiana zsuwają się niżej, na szyję, łaskocząc delikatnie i wywołując ciarki. Namaszynyiwszystkiezębatki! Nie potrafiła się powstrzymać przed przyjmowaniem tej małej wielkiej przyjemności, którą sprezentował jej Sinclair.
Brała udział w spisku? Pozwoliła na podstępy ze strony skrzypka?
Nie miała nic przeciwko!
Na oślep zaczęła rozpinać guziki jego koszuli, nie mając zamiaru być tu jako jedyna porozbierana do połowy.
I teraz powinna Fabiana odsunąc i powiedzieć Tak! Tak całuj tę swoją mężatkę! Em nie oparłaby się za żadne skarby świata.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Cycyuuuuszkiii!
A tak serio, cycuuuuuszkiii! Nie, serio cycki są fajne. Każdy facet to powie. Zwłaszcza jak ma TAKI widok, pierwszy raz!
Koszula zsunęła mu się z umięśnionych ramion, a cudowna pustka w głowie ustępowała całkowitemu zaćmieniu. Był teraz jak ten ork z Warcrafta, co gadał jedynie "work"work". Tyle, że w głowie skrzypka było teraz nieco inne słowo...
Złapał ją znów za biodra i przycisnął nimi do siebie, stół znów zarzegotał a szklanka z sokiem Toni, zachwiała się i spadła z krawędzi blatu, roztrzaskując na drobne kawałki. No, ale kto by się tym teraz przejmował?
- Na zębatki, co my wyprawiamy... - westchnął jej w usta, po czym wpił się w nie znowu
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 495
avatar
Antonia Bertram
To wszystko dlatego, że Alexander był ostatnio zmęczony!
Tonia przesunęła dłońmi po nagich ramionach Fabiana, uśmiechając się sama do siebie i zmrużonymi oczami przyglądając się jego umięśnionemu ciału. Tak bardzo różniło się ono od Alexandra. Dziewczyna z jakąś fascynacją dotykała jego mięśni na rękach, torsie, brzuchu...
Przylgnęła do chłopaka i spojrzała na niego mętnym wzrokiem, nie odpowiadając na pytanie. Nie chciała i nie była w stanie, gdy Fabian usta jej zamknął.
Podniecenie zaczynało rosnąć, a Tonia pozwoliła sobie w końcu opleść Fabiana nogami.
I chyba szew gdzieś puścił, chociaż nastolatka zdawała się tego nie słyszeć.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
No jasne ! Alex nie miał ochoty i teraz wszystko odbijało się na biednym skrzypku ! Antonia przelała całą swoją chuć na Sinclaira ! Pffff...oczywiście, że nie był biedny, który by się uważał za biednego na miejscu Fabiana? Chyba gej, ehehehee. Albo pseudogej. Albo pseudoutajonygej.
Wsunął drżące z podniecenia dłonie pod jej spódniczkę, pierwszy raz smakując, tak śmiałych cielesnych pieszczot, od czego aż mu się kręciło w głowie. A dłonie Tonii błądzące po jego ciele, to już go w ogóle doprowadzały do obłędu. Westchnął głośniej i znów zamknął jej usta chaotycznymi, zmysłowymi pocałunkami.
Coś tam strzeliło, pewnie szew, nie zwrócił na to uwagi.
A w ogóle co się stało z szaszłykami ? Uratowały się?

Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
SS !- Sinclair & Silverton
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 17Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Druga strefa :: Dzielnica 1-