IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Park Miejski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 21, 22, 23
Liczba postów : 2043
avatar
Naina Webb
First topic message reminder :


Park jest jedynym w pełni zielonym i pełnym roślinności miejscem w mieście. Kamienne alejki otacza równo przystrzyżona trawa, kwieciste krzewy, agawy czy juki. W samym jego sercu znajduje się niewielkie jeziorko, w którym zamontowano fontannę.

Masz szansę znaleźć tutaj rosnące sobie beztrosko kwiaty.


  • lilia pustynna- percepcja + 2K6 > 20
  • fiołek pustynny - percepcja + 2K6 > 25


________________

Rozczulona panna Webb patrzyla na suczkę z uśmiechem i dawała się lizać po rękach, chociaż nie było to zbyt higieniczne.
Pokiwala tylko glową. Rebeentoff. No tak, zapomniała o tej różnicy na chwilę.
- Nie wiem, Josh. To twoj pies - wycofywanie się etap pierwszy.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Parskneła.
- Tak, jak to nie pamiętasz?! Połowy balu?! I co ja teraz zrobię?! - zaświergotała teatralnie przerażona, po czym roześmiała się.
- Nie będę ukrywać, że przecież jesteś dla mnie swoistym filarem.. pomocą w chwilach zwiątpienia. Nawet gdy jesteś tak okropnie, do szczętu pozytywny.. Czasem mnie to denerwuje, a czasem to właśnie to, czego potrzebuję.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Uwielbiał jej śmiech. Miał pewną satysfakcję, że się do niego przyczynił.
- Pół balu? Rany, dobry jestem! Wyrobiłem się! - ciekawe czy Odette też miała takie zdanie HEHEHE.
Nie no, w sumie trochę smutne, ale mało u nich fizycznosci było. Po namiętnym początku, zwienczonym ciążą, potem mało już było okazji. Potem Odette szalala przez hormony, warczała na niego i kazała mu spać gdzie indziej, potem on zapadł na zdrowiu... I w sumie nie pamiętał, kiedy mieli chwilę tylko dla siebie, if you know what I mean.
Na kolejne jej słowa, poczuł takie ciepło w sercu, jakiego dawno nie czuł. Wiedziała jak go połechtać, bez wątpienia.
- Do usług. Zaraz się tak zaczerwienie, że na mojej twarzy będzie można smażyć jajka.
Ta rozmowa i bliskość, w żadnym stopniu nie podszyta podtekstem, była mu bardzo potrzebna. Poczuł przypływ sił, jakby dostał kilka solidnych kroplówek.
-Ale dobrze wiedzieć, że czasem cie to nie irytuje - parsknął.
Wiele razy odnosił wrażenie, że ta jest zmęczona jego próbami dodania otuchy... Ale jednak czasem się przydawało. .
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Nie, czasem mnie to nie irytuje - potwierdziła rozbawiona.
- Muszę iść, Fabian. Wrócić do domu, posiedzieć z maluchami. Wracam prosto z kawiarni. Oliver już o to marudzi. Najchętniej znów zamknął by mnnie w domu.. A ciaza to nie choroba - westchęła. Puściła go.
- Będę przychodzić, jak czas pozwoli. Dobrze?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Gdy go puściła, dopadło go jakieś złe przeczucie. Coś, co podpowiadało mu, że nie są to słowa "do zobaczenia" a "żegnaj". Jakby to miało być ich ostatnie spotkanie. Być może dlatego źrenice zwezily się gwałtownie, drgnął wyraźnie, jakby chciał ją złapać z powrotem. Ostatecznie jednak tego nie zrobił. Skarcił się w duchu za głupotę i zamaskował to uśmiechem.
- Jasne. Wpadaj kiedy tylko będziesz chciała. - zaśmiał się i odchrząknął - Słuchaj... Skoro tu jeszcze jesteś.... Miałbym prośbę. Malutką - kolejne chrząkniecie - Mogłabyś... Pomóc mi wstać? - zakłopotanie znów zamaskował śmiechem.
Po prawdzie to mu to wieki zajmowało, jak się zasiedział. Próbował nie dopuścić do zastoju mięśni, ale w jego sytuacji to wcale proste nie jest.
Pewnie mieli teraz małe deja vu. Kiedy Emily straciła kończyny a on jej pomagał wstawać, a potem stawiać pierwsze kroki.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Nie ma problemu - uśmiecnęła się, wstając i podając mu rękę, by mógł się na niej podciągnąć. Jeśli musiała mu pomóc jakoś bardziej, to też to zrobiła. W końcu trochę siły miała. Przytuliła go jeszcze.
- Uważaj na siebie, dobrze?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Podciągnął się, nie było potrzeba więcej pomocy. Gdy go przytuliła, pogładził ją po plecach i uśmiechnął się.
-Jasne. Do zobaczenia, Emily.
Ona poszła w swoją stronę, on w swoją.

/zt
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Park Miejski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 23 z 23Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 21, 22, 23
 Similar topics
-
» Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Centrum-