IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Komisariat policji III strefy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin
First topic message reminder :

Tutaj pojawi się zdjęcie. 


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Pon Lis 21, 2016 11:51 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 728
avatar
Isabela Grant
Josh zdawał się być myślami zupełnie gdzie indziej, ale Isabela doceniała, że przyszedł tutaj z nią. Koniec końców mógł się łatwo z tej farsy wykręcić, ale tego nie zrobił. Pewnie liczył się z jej nieokiełznanym gniewem. No bo kto wie jak zareaguje ciężarna, nie?
Zaskoczona obserwowała athwale na uprzęży. Nigdy w życiu nie widziała na żywo tych zwierząt. I musiała przyznać, że ich widok ją przerażał. Były wprawdzie wytresowane, ale ich ryk sprawiał, że ciarki przechodziły człowiekowi przez plecy. Wcisnęła się w mocniej w ciało Josha, kładąc odruchowo dłoń na swoim brzuchu. Wiedziała, że te kreatury nie miały budzić poczucia bezpieczeństwa, a strach. Podobała jej się ta koncepcja. Motłoch powinien bać się policji i szanować prawo. Ale athwale? Sama się ich bała!
Słuchała przemowy Silvera, gdy nagle...
- Oho, zaczyna się - szepnęła do Josha gdy pomidor poszybował ponad nimi.
Spodziewała się, że pospólstwo nie doceni, co miasto dla nich robi.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 726
avatar
Clementina Pike
19 ble

Pike zasadziła sobie facepalma, widząc gdzie wylądował pomidor. No serio? Kątem oka widząc nadciągające kłopoty, mała złodziejka zgarbiła się i dała nura między ludzi. Kilkoro otrzymało pomidora, jajo albo kapustę do rzucania. Silver dostał starego buraka!
A Pike zatrzymała się po kilku krokach i zamachnęła się jajem ponownie w kierunku Silvera, chyba, że pana ministra miała bliżej!
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Kostki losowe, rzucają dwie osoby. 2k6.

1,3 - jajko wylądowało na głowie Alexandra 
2,4 - Josh obrywa w tył głowy pomidorem
5,7 - Silver dostał w klatkę piersiową zgniłą sałatą
6,8 - ktoś się pomylił i sama Clem oberwała pomidorem w głowę 
10,11 - Lamb obrywa burakiem w śnieżnobiałą koszulę. 
12 - nikt nie dostaje.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 726
avatar
Clementina Pike
4 - Josh obrywa w tył głowy pomidorem

To nie Pike! bo rzucała jajem, ale ktoś poszedł w ślad złodziejki i przynajmniej miał lepszego cela.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3941
avatar
dr Joshua Grant
Ta... Zaczęło się... Wcale go to nie napawało optymizmem. Isa powinna odpoczywać, a nie łazic na jakieś otwarcia komisariatu. A że coś się tu stanie, było tak pewne, jak to że Dorian będzie próbował mu wykręcić śrubę z kolana. Dlatego co raz bardziej marzył o wyjeździe do Kaan - anu. To miasto go męczyło.
- Isa, zaraz będzie tu bajzel, cho-...- i dostał pomidorem w tył głowy.
Serio? Cudownie, po prostu. Wdech, wydech, wdech, wydech.
- Pozwolisz, że się ewakuujemy? - Isa mogła zauważyć, że mężowi aż żyłka z nerwów pulsuje.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 728
avatar
Isabela Grant
Isabela zasłoniła usta, by nie parsknąć śmiechem. Właśnie dlatego uwielbiała takie imprezy. Miała okazję zobaczyć ciekawe zjawiska przyrodnicze (Josh z pomidorem na głowie), o których w życiu codziennym mogła tylko marzyć, a do tego zwykle mogła na koniec dnia jeszcze pouciskać biedotę. No czego chcieć więcej?
- Czekaj, tylko cię powycieram - powiedziała, wyciągając z torebki chusteczkę.
Chociaż naprawdę nie uśmiechało jej się przedzierać przez tę masę ludzi, by stąd wyjść. Koniec końców stali prawie całkiem z przodu.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 226
avatar
kpt. John Silver
Trudno było nie zauważyć tego, że niektórzy z tłumnie przybyłych gapiów robią się niespokojni. Poleciało nawet kilka warzyw, czy jajek. Widać, że w Trzeciej Strefie cały czas się wszystkim dobrze powodziło, skoro było ich stać na marnowanie jedzenia. Rzucił wściekłe spojrzenie Willoughby'emu oraz kilku żołnierzom, którzy powinni już dawno zabrać się zaprowadzanie porządku. Czyżby już pierwszego dnia cele miały się zapełnić?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Willoughby mruknął parę słów do stojącego obok oficera. Ten zaraz pogonił swoich ludzi, który ruszyli tłum. 

Clementine - rzucasz 1k6 na kondycję. Jeżeli przekroczysz 33 punkty - uciekasz policjantom, wymykasz się z tłumu i chowasz za gzymsem budynku. Jeżeli nie przekroczysz - zostajesz aresztowana. Pierwsza noc jako honorowy gość w nowym hotelu policyjnym, hehe.

Willoughby podziękował Silverowi skinieniem głowy. 
- Chciałbym podziękować każdemu kto przyczynił się do powstania nowej ostoi społecznego spokoju. Mam tu głównie na myśli zarząd kopalni, który zgodził się finansować w dużym procencie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1536
avatar
Nathan Lamb
Druga osoba
6,8 - ktoś się pomylił i sama Clem oberwała pomidorem w głowę

Lamb nie chciał by jego śnieżnobiała koszula została skalana czymkolwiek. Jeden krok, potem drugi i trzeci aż wycofał się z tłumu. Chciał obejrzeć piękne pachnące emalią ściany nowego posterunku. Najwidoczniej nie dane mu to było. Chciał się napić kawy z nowiutkiego ekspresu. Wszystko to za podatki obywateli. Jakimś szczęśliwym musi być człowiek który zrobi to po raz pierwszy. A może sam Silver go zaprosi. W końcu to on objął pieczę nad tym przybytkiem. Ciekawe czy będą mieli dostawę świeżych pączków wszak do sklepu z pieczywem daleka droga.
Uśmiechnął się pod wąsem.
Sytuacja się robiła hmmm - warzywna. Wojsko już zaczęło robić swoje, czy ktoś spodziewał się, że mogło być inaczej jak latające warzywa. Rozejrzał się po tłumie jakby kogoś w nim szukając.
Kolejne słowa Ministra wypowiedziane do tłumu chyba już nie docierały do wszystkich.
Kolejny krok w tył by wycofać się z tłumu. Był tu po godzinach. Nie zamierzał w jakikolwiek sposób interweniować. Było mu obojętne, a wręcz nakazywało trzymać się na dystans. Tak też robił. Trzymać się na dystans. Kolejny raz zamiótł wzrokiem tłum, coraz bardziej poruszony. Jakby czekał na przebieg wydarzeń. Niejako stłamszenia głosu ludu. Oni najzwyczajniej w świecie, ministrów, policje, wojsko i te całe miasto mieli w dupie.
Może sam Lamb po troch tak odbierał. Tylko że on miał czarną, w jego było jeszcze ciemniej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Komisariat policji III strefy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» posterunek policji

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Slumsy-