IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Nate - Aurora - ostatnie dni maja / godziny popołudniowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Nathaniel z racji tego, że odpadła mu partnerka na wesele do doktora Granta postawił odezwać się do panienki Osel. A nuż mu się poszczęści? Wybrał więc numer i czekał na połączenie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
Aurora akurat brała kąpiel pełną zapachowych olejków i piany. Gertrud za to miał czas i chęci, więc odebrał telefon.
- Hali? - zapytał podnosząc słuchawkę.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Nate w pierwszej chwili nieco zgłupiał, że facet odebrał, ale potem ogarnął, że to Gertrud. Albo służący. Po jednym "halo" nie mógł rozpoznać.
- Dzień dobry. Dodzwoniłem się do państwa Osel? Nathaniel Rocheford z tej strony.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
Gertrud usłyszał męski głos i zaczął się zastanawiać, któż to może wydzwaniać.
- Taaak, dobrze się pan dodzwonił - skinął głową, choć Nate nie mógł tego usłyszeć. Wyciągnął przed siebie nogi obute w papcie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Jestem przekonana, że nawet jakby Gertrud bardzo się postarał to Nate nie usłyszałby, że ten kiwa głową!
- Cieszę się. - odezwał się, rozpoznając głos Gertruda. Teraz zacznie się męka. Jak ten idiota go drażnił. - Jest może pańska siostra w domu?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
- Ja też się cieszę - powiedział. Rocheford, Rocheford... skąd on kojarzył to nazwisko? Ach! Byron. I jego nieudane przyjęcie. Żałosne! - Już ją daję.
Odjął na moment słuchawkę od ucha i rozejrzał się po pokoju. Wpadł na wspaniały pomysł. Uśmiechnął si do siebie, nabrał powietrza w płuca i odezwał się cieniutkim głosikiem naśladując Aurorę. Szło mu to dobrze, ponieważ nie robił tego pierwszy raz!
- Tak, słucham?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Oh, była. Świetnie! Nie musiał się z tym półmózgiem użerać. Gdy Aurora się odezwała... Miał chwilę zastanowienia. Był przekonany, że zapamiętał jej głos nieco inaczej.
- Auroro? Jesteś chora? Twój głos brzmi jakoś dziwnie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
Gert wyszczerzył się sam do siebie tak zadowolony był z tego, że Rofeford dał się nabrać. Kontynuował więc słuchowisko:
- Och...! ekhu ehku! - kasłnął z klasą, jak panienka.- Trochę boli mnie gardło. Jak się masz, mój drogi?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Nate wywrócił oczami i powstrzymał się od parsknięcia śmiechem. I jeszcze to "ekhu, ekhu"...!
- Panie Gertrud, zmaścił pan. Nie jestem z pana siostrą na "ty", a na pewno nie na "mój drogi". - można było wyczuć w głosie rozbawienie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
Gertrud rozczarowany wywrócił oczami.
- Aurory nie ma - wzruszył ramionami.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
Nate bezgłośnie westchnął.
- Rozumiem. Proszę przekazać, że dzwoniłem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 169
avatar
Gertrud Osel
- Przekażę - zrobił głupią minę. Oczywiście, że nic jej nie powie! - Do widzenia.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Nate - Aurora - ostatnie dni maja / godziny popołudniowe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Reptylianie - ludzie gady.
» szumy uszne
» Rezonans Schumana.... czyżby Bóg skracał czas????
» Treningi Nate'a

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Kartoteka :: Poczta i rozmowy telefoniczne :: Rozmowy telefoniczne-