IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Restauracja Miś

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
First topic message reminder :


o lokalu:
 

Cennik:
 


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto Maj 17, 2016 5:50 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 37
avatar
Gavyn Ramsey
Gavynowi nie trzeba było wskazywać palcem faktów, potrafił dodać dwa do dwóch. Wstał z krzesła.
- Pani mąż jak mniemam - zapytał jednak kontrolnie barman i po usłyszeniu odpowiedzi wyciągnął rękę na przywitanie - Gavyn Ramsey, miło mi. Właśnie rozmawialiśmy o balu charytatywnym.
Usiadł z powrotem na krześle i obrzucił pana Blacka badawczym spojrzeniem. Po chwili zapytał:
- Coś podać?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Bardzo dziekuję - odpowiedziała na te życzenie zdrowia.
Na aktorstwie obydwoje z Oliverem znali się wyśmienicie. Trzeba przyznać, ze ta jedna rzecz zawsze im się udawała. A razem wypadali zwykle jeszcze lepiej niż osobno. Emily pierwsza dostrzegła przyjście Olivera, i widziała ten zalążek powstrzymywanego grymasu. Oczywiśce, że widziała. Znała go lepiej, niż mu się wydawało.
- Oliver - uśmiechnęła się do męża, pozwalając sie cmoknąć w policzek - Pan Ramsey, gdy dowiedział sie o planowanym przeze mnie balu postanowił do mnie napisać i zapewnić o swojej chęci pomocy. Chciałby przekazać na licytację skrzynkę swojego alkoholu. Nie chciałbyś może go spróbować? - zapytała na koniec. W końcu mogą do domu pojechać taksówką.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Wiedział jak bardzo Emily nie nawiedziła tego publicznego okazywania uczuć tym chętniej to robił. Powinien ją tak kiedyś w domu o poranku przywitać to by pewnie trzy dni do tyłu chodziła z szoku albo by mu coś na głowie rozbiła.
- To niezwykle uprzejme z jego strony.
Zastanowił się co miał na celu barman, bo że robił to bezinteresownie to w życiu nie uwierzy. Pewnie chciał w coś ugrać z Emily sądząc, że z płochą niewiastą pójdzie mu łatwo.
- Oliver Black.- uścisnął rękę barmanowi i zlustrował go uważnie. Ech i co teraz miał tutaj siadać? W tym lokalu?
- Chętnie próbuję a ty Emily?- uśmiechnął się do żony.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Prędzej rozbiłaby mu coś na glowie. A jak bardzo tego nienawidzi wiedział tylko Oliver, bo pani Black nie dała nic po sobie poznać, nadstawiając policzek do całusa.
- Ja podziękuję, wiesz, ze nie pije mocnych alkoholi - uśmiechnęła się i spojrzała na Gavyna, który pewnie pojdzie po alkohol albo każe go przynieść siostrze.
- Usiądziesz? - wskazała krzesło obok siebie i zabrała laskę, która się o nie opierała. Już widziała to wewnętrzne obrzydzenie jej męża. Byla pewna, że krzesła są czyste, a jednocześnie miała nadzieję, że jednak to nie jest! Ot, dziecięca złośliwośc.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 37
avatar
Gavyn Ramsey
Na (nie)szczęście krzesła były idealnie czyste i nie było się do czego przyczepić. Pan Black posadzić swoje szlachetne dupsko na drewnianym krześle z czerwoną poduszeczką. Taki luksus.
- Alette - odezwał się Gavyn w kierunku kuchni - przynieś proszę nową butelkę malachtu i dwa kieliszki.
Miał niejasne wrażenie, że gość jest jakiś niezadowolony, ale być może to przez jego opanowanie lub coś innego nie potrafił go rozgryźć. No ale gdzież mu tam do elit, nie jego fucha zajmować się uczuciami sfer wyższych. Alette prędko przyniosła nową, nieodkorkowaną butelkę malachitu i Gavyn rozlał do dwóch kieliszków gęsty trunek. W głębi serca czuł dumę, że ten wyjątkowy wyrób będzie przedmiotem na aukcji i był pewien, że jego smak skusi gości do zakupu skrzyneczki. Zdarzali się ludzie którzy nie docenili słodko-kwaśnawego smaku owocowego alkoholu, ale to jakieś nieliczne wyjątki. Podsunął kieliszek panu Black.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Na twarzy Olivera nie malowały się żadne szczególne uczucia, które mogłaby kierunkować na jego nastrój. Jak już zostało wspomniane państwo Black stanowili parę doskonałych aktorów. Mało, kiedy maski z ich twarzy opadały pokazując prawdziwe oblicza.
Oliver usiadł na krześle i rozpiął dwa guziki marynarki by siedziało mu się wygodniej. I tak musiał tutaj spędzić jakiś czas jak było widać.
Zerknął w kierunku kelnerki nie zatrzymując specjalnie długo wzroku na niej, choć zdążył zarejestrować urodziwą buzię. Ciekawe czy chciała dorobić po godzinach? Jakiś czas temu być może by to sprawdził, ale nie w chwili obecnej.
- Pan Ramsey ma też na pewno coś lżejszego do zaproponowania, kochanie.- zwrócił się do Emily a potem przeniósł pytające spojrzenie na barmana.
Przyjrzał się napojowi, który w chwilę później pojawił się na ich stoliku. Uniósł kieliszek pod światło spoglądając na nietypowy kolor trunku a potem spróbował. Było niezłe.
- Sam pan wytwarza?- zapytał.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Emily oparla laskę o swoje udo, przytrzymując ją protetyczna dłonią. Prawą ręką poprawiła szal, by zakrywał rękę, bo zaczął z niej zjeżdżać.
Trzeba przyznać, że gdyby tylko się temu przyjrzeli, zobaczyliby jak doskonale do siebie pasują!
Em przez głowę przemknęło, że kelnerka zapewne bardziej spodobałaby się Olkowi, gdyby ten dowiedział się, że jest niemową.
Zdziwiła ją trochę ta ponowiona próba podania jej alkoholu. Westchnęła, spojrzała w kartę.
- Mogłabym spróbować koktajl malachitowy. Tylko proszę z niewielk ilościa alkoholu - dodala. Nie, żeby miała się upić czy cos, ale po prostu nie miała zbytniej ochoty.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 37
avatar
Gavyn Ramsey
Hmm, tak jej wpierał ten alkohol. Nie był pewien czy osłabiony organizm powinien dostawać jakiekolwiek dawki procentów, ale kim on był by się wykłócać?
- Alette, koktajl raz - odezwał się do siostry - tylko daj tak z jedną drugą tego co zwykle.
Trójka mogła podziwiać jak siostra Gavyna miesza koktajl, dodaje plasterek limonki, kładzie niewielką poduszeczkę bitej śmietany i na tacy podaje go Pani Black. Następnie wykonała kilka szybkich gestów w języku migowym do brata, a on ruchem głowy dał jej do zrozumienia, że nie. Odwrócił się w kierunku Olivera.
- Tak, mamy własną tajną recepturę - powiedział z dumą - dlatego nigdzie indziej nie dostanie pan takiego alkoholu. Będzie butelka na spróbowanie i na pewno znajdą się ludzie, którym mój trunek wyjątkowo przypadnie do gustu i dadzą sporo za skrzyneczkę.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 8
avatar
Alette Ramsey
Alette stanęła z powrotem za barem, ale tym razem wyciągnęła z pod lady osobliwy zeszycik w skórzanej okładce i zaczęła coś w nim bazgrać wiecznym piórem. Nastawiła też samowar i po chwili postawiła obok filiżankę gorącej herbaty. Pan i Pani Black byli póki co poza sferą jej zainteresowania. Miała o wiele ważniejsze rzeczy do roboty, jak pisanie swojej fantastycznej powieści szpiegowskiej. Aż dziw, że brat nigdy jej nie zapytał co ona tam tak pisze. Najwyraźniej zawsze był zbyt zajęty swoimi sprawami, by to zauważyć.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Oliver zaraz zareagował na ten zjeżdżający szal i można by przysiąc, że z troską poprawił go na jej ramionach tak by nie spadał i jej nie przeszkadzał. Taki był troskliwy a co, niech ludzie widzą.
Lepiej nich pije alkohol bo przecież nie będą ryzykować jedzenia tutaj czegokolwiek a nuż by się zatruli. Nie znał tego miejsca i nie miał zaufania. W sumie mógłby Em coś zaproponować ale obecnie była mu bardziej potrzebna w formie, więc tylko alkohol na ewentualne odkażenie.
Ni skupiał się na tym jak kelnerka robiła drinka. To był jej fach więc niech to tylko zrobi porządnie i to wystarczy. Zresztą Oliver nie zwracał w ogóle na nią większej uwagi.
- Być może rzeczywiście znajdą się chętni.- Black kiwnął głową, z reguły nie był tak optymistycznie nastawiony jak Em.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Z troską.. Tym szalem to by ją najchętniej udusił, była tego pewna. Mimo to bez mrugnięcia okiem dała go sobie poprawić i nawet uśmiechnęła się do męża w podziękowaniu. Wyglądali jak naprawdę zgrana para.
Emily za to przyjrzała się robieniu drinka z zaciekawieniem. Ot, by się czymś zająć.
- Dziękuję - uśmiechnęłą się do Alette i napiła. - Tak, myślę, ze to może być dobry pomysł. Pan Ramesey dostanie też jedną darmową wejściowkę z tego względu - upiła jeszcze łyk drinka.
- Dziękuję za zainteresowanie moją sprawą - zwróciła się do Gavyna - Myślę, że malachitówka spodoba się licytującym - wzięła w mechaniczną dłoń laskę i podniosła się, podpierając.
- Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu biznesu i oczekuję państwa obecności na balu z niecierpliwością - uśmiechnęła się do mężczyzny i spojrzała na Olivera.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 37
avatar
Gavyn Ramsey
- Ja również mam nadzieję, że znajdzie swojego szczęśliwego nabywcę - odpowiedział Gavyn z uśmiechem. A więc koniec wizyty, pani Black zabiera pana Black i opuszczają jego lokal. Nie mógł się doczekać balu. Wstał z krzesła i skłonił się w geście pożegnawczym.
- Dziękuję, na pewno się stawimy - odparł zadowolony z rezultatu spotkania Gavyn.
Zamiast wysyłać do Oliviera ukłony, po prostu podał mu prawicę, licząc na normalny, męski uścisk.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Oliverowi prawdę mówiąc nie pozostało nic jak tylko podnieść się za żoną. Prawdę mówiąc mógł odetchnąć z ulgą, że nie będzie siedział zbyt długo w tym podrzędnym lokalu. To nie były miejsca w których przebywałby zbyt często. Jego twarz nie wyrażała nic poza uprzejmością.
-Zapewne znajdzie.- zgodził się Black, bo kto wie co elitom do głowy strzeli. Im coś bardziej niezwykłego i niespotykanego to można było za to dostać lepszą cenę.
Podniósł się od stołu i ustawił tak by w razie czego móc podtrzymać Emily w razie zachwiania czy też upadku.
Uścisnął wyciągniętą dłoń.
- Do widzenia.- pożegnał się z barmanem i ruszył z Em do automobilu zaparkowanego przed restauracją.

zt
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Restauracja Miś
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Restauracja i Jadalnia Hotelowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Druga strefa-