IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Życie codzienne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin

1. Przemieszczanie się w przestrzeni miejskiej

Teoretycznie dzielnice nie są od siebie oddzielone wysokim murem, strzeżonym dzień i noc przez uzbrojonych po zęby strażników. Teoretycznie. W praktyce codzienne przemieszczanie się między dzielnicami jest co prawda możliwe, ale i jednocześnie, poza szczególnymi przypadkami, bardzo źle widziane. Dobrym uzasadnieniem przebywania w Strefie, w której się nie mieszka, jest praca. Trzeba się jednak mocno pilnować, ponieważ przez widoczny gołym okiem podział klasowy, gdy w okolicy coś się wydarzy, pierwsze podejrzenia o popełnienie zakazanego czynu padną zawsze na tych mniej zamożnych, którzy do danego miejsca nie przynależą.
Do Centrum bez obawy o wrogie spojrzenia i niewybredne docinki mogą przejść jedynie mieszkańcy Drugiej Strefy. Oni właśnie są zatrudniani na szeregowych stanowiskach tutejszych przedsiębiorstw i lokali usługowych. Korzystanie z kinoteatru, opery czy ekskluzywnych restauracji może wydawać się kuszące, jednak rozrywki te są zwyczajnie zbyt kosztowne dla klasy średniej. Mogą natomiast bez przeszkód, choć zapewne z wielkim bólem serca, kupować drobiazgi w niewielkich sklepach, których kilka jakimś cudem powstało poza główną dzielnicą handlową.
Niepisany zakaz wstępu do Pierwszej Strefy bez wprowadzenia czy dobrego uzasadnienia mają Nędznicy. Ze względu na dzielącą ich od mieszkańców Centrum przepaść finansową i obyczajową, zawsze będą podejrzani, nawet, jeśli ich zamiary są czyste. Bo jak tu nie ukraść, kiedy złote klamki w drzwiach, a mi w brzuchu burczy już od dwóch dni?
Podróżowanie do dzielnic uboższych niż ta, w której się mieszka, również jest politycznie i obyczajowo co najmniej podejrzane. Bo cóż miałby robić Bardzo Ważny Pan, zajmujący wysokie stanowisko w Kompanii Węglowej, po zmroku w Drugiej Strefie, jak nie szukać cielesnych uciech w ramionach prostytutki? A co może robić uczciwa kobieta z klasy średniej na Obrzeżach, jak nie ukrywać się z kochankiem przed czujnym okiem małżonka? Co może knuć opozycjonista burmistrza w strefie robotniczej? A co z Nędznikami, pałętającymi się po Obrzeżach? Czy na pewno szukają pozostałości po dawnych mieszkańcach na sprzedaż? O elicie na Obrzeżach miasta już nawet nie wspomnę, toż to skandal w czystej postaci!

2. Obyczaje i konwenanse
Dwudziestolecie międzywojenne w naszym świecie przyniosło wiele zmian w obyczajach i życiu codziennym mieszkańców Ziemi. Wzorując się na tychże latach, w Neozigguracie są podobne zwyczaje i prawa życia społecznego.
W największy skrócie - im niższa klasa społeczna, tym mniejsza ogłada towarzyska. Jednak wszystkiego można się nauczyć, jeśli tylko ma się czas i pieniądze. Od czego są Specjalni Doradcy i literatura poradnikowa?
Na salony wstęp ma oczywiście tylko elita. Tylko i wyłącznie, kategorycznie i pod każdym względem. Ale czy na pewno? A co z tymi, których się właściwie nie zauważa, którzy są, a ich nie ma? Ach, no tak. Służba. Ale oni przecież się nie liczą... Służba to jedyna droga, którą przedstawiciele niższych klas mogą dostać się do domów elity i na ekskluzywne przyjęcia i bale przez nich organizowane. Pokojówki dbają o komfort życia pani domu, kucharki odpowiadają za odpowiednie wyżywienie domowników, a kamerdyner pilnuje odpowiedniego zaopatrzenia piwniczki pana domu.  Gdy zaś w zamożnych rodzinach pojawia się dziecko - następuje czas mamek, guwernantek i niań. Im bogatszy dom, tym więcej osób dba o to, by państwo przypadkiem nie zmęczyli się pokazywaniem palcem, co należy zrobić. Służba powinna być grzeczna, usłużna, niewidzialna i strzec tajemnic domu, w którym pracuje.
Choć emancypantki wywalczyły względne równouprawnienie, w dalszym ciągu kobieta niektórych dziedzinach życia społecznego wzbudza niemałe zdziwienie. Mamy już pierwsze bizneswoman, ale ciężko mówić o kobiecej tradycji tej profesji. Wciąż niektóre zawody zdominowane są przez mężczyzn, a inne przez kobiety, ale to przecież nie jest nic niezwykłego.
Instytucja małżeństwa dalej jest w cenie, a konkubinat, przynajmniej oficjalnie, uchodzi za układ uwłaczający godności kobiety. W praktyce po prostu nie mówi się o tym głośno poza pewnymi kręgami osób wyzwolonych spod jarzma sztywnych konwenansów, które ograniczają wolność jednostki.
Powolne rozluźnienie obyczajowe widać również w języku, o czym świadczy powszechność mówienia sobie na ty wśród młodych, dwudziestoletnich. Jednak paniowanie i panowanie w stosunku do osób starszych wiekiem, wyższych rangą lub klasą społeczną jest obowiązkowe.

3. Warto zwrócić uwagę:
Język nie jest tak nowoczesny jak współcześnie. Dobrze jest więc pamiętać, by ne używać neologizmów, które są stosunkowo młode. Wiele zachowań również nie było uznawanych za tak zwyczajne jak dzisiaj. Pilnowanie tego na pewno nada klimatu opowiadanej przez nas historii.
Powrót do góry Go down
 
Życie codzienne
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Dom pogrzebowy "Nowe Życie"
» Cynamon reguluje cukier we krwi
» Wieczne życie na ziemii
» Czy świat to rzeczywiście matrix?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Podstawy gry :: Wademekum-