IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ratusz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 16 ... 31  Next
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin

W budynku znajduje się wiele pomieszczeń biurowych. Każdy wydział zajmuje kilka gabinetów, w których siedzą urzędnicy załatwiający najdziwniejsze miejskie sprawy. Jak w każdym urzędzie, i tutaj na korytarzach ciągną się kolejki.
Na samej górze znajduje się biuro burmistrza.

Galeria sztuki
W lewym skrzydle Ratusza znajduje się niewielka galeria sztuki współczesnej. Zajmuje jedynie trzy piętra - od parteru do drugiego piętra. Na pierwszym i drugim poziomie są dwie dość duże sale, na trzecim - dwie kolejne, mniejsze.
W dwóch dużych salach można zobaczyć najlepsze dzieła współczesnych artystów. W średniej, na drugim piętrze, znajdują się obrazy i rzeźby twórców mniej znanych i debiutujących. W najmniejszej z sal organizowane są prelekcje i warsztaty, prowadzone przez najwybitniejszych przedstawicieli świata sztuki Neozigguratu.


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Sro Kwi 09, 2014 7:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
< - dom

Nie miał kompletnie pomysłu, jak wykombinować przepustkę do laboratorium - sam nigdy jej nie potrzebował. No ale jak mus to mus... wszystko byleby dług spłacić i mieć święty spokój!
Po tym wszystkim już nigdy w karty nie zagra,
Podszedł do odpowiedniego okienka i się przywitał.
- Ja... bo ja potrzebuję przepustki do laboratorium.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Hans naprawdę chyba nie miał wcześniej styczności z miejską biurokracją. Biedaczek najwyraźniej myślał, że wszystko pójdzie szybciutko. Ot tak.
- Czego? - Kobieta siedząca za biurkiem nawet nie spojrzała na petenta, zajęta popijaniem kawy i bazgraniem serduszek na jakiejś karteczce z numerem telefonu.
- A właściwy druczek jest? Wypełniony? - Uznawszy, że chłopak chyba jednak nie zrezygnuje, zdecydowała się wreszcie spojrzeć na Hansa.

Kogucik może użyć swojego uroku osobistego by sprawić, że pani z administracji okaże się dla niego nieco bardziej życzliwa. Rzuć dwiema kostkami na inteligencję. Próg 26. Jeśli Ci się uda, będzie nieco łatwiej. Jeśli nie... cóż. Nie będziesz pierwszym, ani też ostatnim, którego szorstko tutaj potraktowano.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 46
avatar
Greg "Big Bo" Bodiana
Big Bo nie zdążył poznać realiów świata. Do tej pory głównie ćwiczył, dlatego wizyta w urzędzie jest dla niego bardzo stresująca.

Na samym wejściu potrącił jakiegoś jegomościa, choć sam nawet by tego nie zauważył, gdyby nie to, że potrącony człowiek wylądował kilka metrów dalej. Nienajlepszy początek, a przecież musi zrobić dobre wrażenie, gdyż szuka pracy. Szczególnie, że właściwie nigdy nie pracował w sposób tradycyjny...

Big Bo przyzwyczaił się do faktu, że raczej sam nigdy nie znajdował miejsc, których szukał, ale wiedział jak przekonać kogoś, aby pomógł mu znaleźć. Zresztą nigdzie się nie spieszył, a zdawał sobie sprawę, że jego obecność, ze względu na jego gabaryty, jest dla innych krępująca.

Także podszedł do pierwszej napotkanej osoby za biurkiem i zapytał spokojnie- "Gdzie znajdę kogoś kto pomoże mi znaleźć pracę?"
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
W przeciwieństwie do tego, co Wielkiemu Bo się wydawało, na kobiecie urzędującej w okienku "informacja", przy którym się pojawił, nie zrobił najmniejszego wrażenia. Platynowa blondyna z czerwonymi od szminki ustami piłowała właśnie swoje paznokcie z zaangażowaniem godnym o wiele ważniejszej sprawy.
- Dzień dobry się mówi. - Skwitowała surowo jego zachowanie, wciąż skupiając swoją uwagę na wcześniejszym zajęciu.
- Co to, nie umie się samemu o siebie zadbać, że w tak błahej sprawie potrzebna jest pomoc?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
24

Hans jednak dziś nie miał weny na bycie kogucikiem. Dlatego też jedyne co wydukał to:/
- Eee, jaki druczek?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 46
avatar
Greg "Big Bo" Bodiana
Big Bo chciał już odejść speszony i poszukać jakiegoś mężczyzny- oni zawsze bardziej się go bali, ale jednak spostrzegł, że wyjątkowo trafił do dobrego okienka.

"Droga Pani, proszę wybaczyć, ale od dawna oduczyłem się chwalić jakikolwiek dzień, bardzo proszę o pomoc. Gdybym umiał o siebie zadbać to na pewno bym tu nie stał".


Położył swoje ręce na biurko, licząc że stan jego paznokci sprawi, że kobieta szybko zechce się go pozbyć, udzielając mu na tyle precyzyjnej informacji, że na pewno już do niej nie wróci.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Dla Hansa:

Rozmawiająca z Kogucikiem kobieta przewróciła wymownie oczami. Dość jasno dała do zrozumienia co sądzi o Andersenie.
- To po co mi głowę zawraca? Tutaj tylko pieczątki. Wzory druczków do wypełnienia na siódmym piętrze... Następny! - Kobieta machnęła ponaglająco ręką, a prze Hansa już wepchnęła się kolejna osoba. Chłopakowi najwyraźniej nie zostało nic innego, jak udać się po wzór, wypełnić go i wrócić po oficjalną pieczątkę. I to wszystko na piechotę. Jak na złość, na windzie wisiała tabliczka "zepsute".

Czas troszkę powchodzić po schodach. Rzucamy dwiema kostkami na kondycję. Próg 16. Jak przekroczysz, po wdrapaniu się na górę, wciąż jesteś świeży jak skowronek. Jeśli nie... jesteś cały zapocony i czerwony jak burak. -1 do wszystkich rzutów.

Dla Grega:

Blondynka z obrzydzeniem zerknęła na paznokcie mężczyzny i zgodnie z jego przewidywaniami zapragnęła pozbyć się go jak najprędzej. Właściwie tylko perspektywa wypełniania dodatkowych druczków powstrzymała ją przed wezwaniem ochrony, która petenta by grzecznie z urzędu wyprosiła. Zdecydowała się ostatecznie przebrnąć przez tą sprawę. I to jak najszybciej.
- Taaak... -Powiedziała niechętnie, biorąc jakiś formularz i coś do pisania.
- Imię i nazwisko? Strefa zamieszkania? Predyspozycje zawodowe? - Starała się skupiać wzrok na kartce, choć wciąż kątem oka zerkała na obraz nędzy i rozpaczy, który jej zdaniem przedstawiał mężczyzna przed nią.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
Hansowi jednak nie uśmiechało się latanie (hehe) po schodach. Sięgnął do kieszeni i pokazał swoją licencję kuriera.
- Proszę pani, ja nie mam czasu chodzić po pieczątki. Widzi to pani? Ja muszę szybko dostarczyć bardzo ważną, poufną paczkę do laboratorium. To ważna sprawa, bardzo... - zniżył głos do szeptu. - Wagi państwowej. Jeśli za godzinę nie dostarczę tego co mam w torbie to... 
Pokręcił głową i zrobił taką minę jakby miał się rozpłakać.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 46
avatar
Greg "Big Bo" Bodiana
"Nazywam się Greg Bodiana. Choć nikt tak na mnie nie mówi. Mieszkam w takim małym pokoiku w slumsach. Ale niech Pani nie myśli, że tak było zawsze...

Cóż predyspozycje... (Greg nienawidził takich chwil jak ta, kiedy jakaś mało inteligentna kobieta wypytuje go z wyższością). Jestem sportowcem. Jestem silny i zdeterminowany. Byłem zapaśnikiem, podnoszę ciężary, pcham kulą, rzucam żelastwem.

Tak, może ma mnie Pani za nic nie potrafiącego, śmierdzącego olbrzyma, ale zapewniam że jak się czegoś podejmuję to robię to dobrze."


Nie podobała mu się ta babeczka. Kretynka, co wyżej sra, niż dupę ma- jak to mówili jego koledzy z sali treningowej. Widział jednak, że ona się go nie boi, więc musi być miły. Albo przynajmniej miłego udawać.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Dla Hansa:

Kobiecie najwyraźniej bardzo nie spodobał się ton Kogucika. Zapowietrzyła się, zszokowana taką odzywką w jej własnym królestwie. Ściągnęła z tego wszystkiego usta w dzióbek, a co bardziej zaprawieni w bojach urzędowych petenci, wycofali się  na bezpieczną odległość.
- CO PAN SOBIE MYŚLI?! ŻE JEST PAN NAJWAŻNIEJSZY NA ŚWIECIE? JA SIĘ NIE ROZTROJĘ!!! NIE WYSTARCZY, ŻE W POCIE CZOŁA TU HARUJĘ?!? - Aż wstała z tego wszystkiego, obryzgując wszystko i wszystkich przed sobą śliną. Po tym wybuchu przyszedł czas na kilka głębszych oddechów i poprawienie fryzury.
- Tutaj tylko pieczątki. Po druki urzędowe na siódme piętro. - Dodała już spokojniej, uznając najwyraźniej, że jeden wystarczy tych emocji z jej strony.

Hans najwyraźniej nic tu nie wskóra i musi zasuwać na górę. (Na zasadach takich jak wcześniej). No chyba, że ma jakiś inny, ciekawy pomysł.

Dla Grega:

Kobieta zapisywała podawane przez Wielkiego Bo informacje, mrucząc cicho pod nosem.
- Greg Bodian... swołocz... brak predys... - Uniosła na moment wzrok, mierząc mężczyznę spojrzeniem. Skreśliła ostatni wyraz i dopisała "silny". Na więcej chyba z jej strony  Bodiana liczyć nie mógł. Nie ma cię co oszukiwać. Mieszkańcy slumsów raczej nie byli lubiani i brani poważnie.

Greg może spróbować choć trochę zatrzeć swój nie za bardzo pomagający mu wygląd biedaka błyskotliwą gadką. Rzucasz dwiema kostkami na inteligencję. Musisz mieć wynik większy niż 32. Jeśli Ci się uda, blondyna dopisze jeszcze coś o oleju w głowie i możesz liczyć na nieco lepszą posadę. Jeśli Ci się nie uda... cóż. Dostaniesz to czego nikt inny robić nie chce.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 46
avatar
Greg "Big Bo" Bodiana
31.

Greg miał przygotowaną opowieść o tym jak mógłby być bogaty, ale klienci bali się jego postury, a poza tym czuł taką niechęć do nieboszczyków....

Na ogół działało, niestety Greg nie zauważył, że kobieta nosi jakąś czarną wstążkę i nie ma ochoty słuchać o trupach, bo jest w żałobie.

No cóż... Może trzeba poszukać samodzielnie, skoro już udało się zawitać do Centrum?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
- Wie pan co? - Przy słowie "pan", kobieta rozmawiająca z Gregiem nieco się zawahała. Jakoś jej nie pasowało do tego brudnego i zapewne śmierdzącego jegomościa o rozmiarach góry.
- Znajdzie się dla pana jakaś posada w kopalni. Ciągnięcie wózków i takie tam. Pańskie... atuty mogą mieć tam pewne emmm... zastosowanie. A zawsze to kilka kredytów więcej. Wszelkie informacje dostanie pan listownie. To chyba tyle z mojej strony... - Blondynka zerknęła niepewnie na mężczyznę, w duchu licząc na to, że wreszcie da jej święty spokój i sobie pójdzie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
Nie nazywałby się Kogucik, gdyby nie spróbował ponownie.
- A szkoda, ze się pani nie roztroi... - zaczął, opierając się o ladę i ignorując lecącą w jego stronę ślinę. - Bo pani jest tak niezwykła, że im więcej pani tym lepiej!
Uśmiechnął się, starając się zachować spokój.
- Wie pani, w wielu urzędach już bywałem, ale chyba, żadna kobieta nie jest oddana pracy jak pani. Podziwiam.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Hans, jak to już wcześniej wyszło, weny na bycie Kogucikiem dzisiaj nie miał. Nic to, nadrabiał aparycją i wytrwałością. kto wie? Może jednak coś wskóra?
- No, no, no. Bez takich mi tutaj. - Mruknęła obsługująca Andersena kobieta. Podniosła jednak na moment wzrok na niego, co dawało mu jakiś cień szansy.

Tym razem próg wynosi 27. Dwie kostki i inteligencja. Zobaczymy, czy ty razem uda Ci się to ugryźć z tej strony. Jeśli nie? Cóż. Możesz czuć się olany, a jedyną dalszą opcją jest gonienie po schodach po ten nieszczęsny druczek. Możesz też po prostu zrezygnować, choć Popper raczej nie będzie z tego powodu zadowolony. Zawsze jednak można liczyć na łut szczęścia.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
26

Jak widać Hans do niczego się nie nadawał, więc gdy go pani w okienku olała, to zaczął wspinać się po schodach, by dość do miejsca z formularzami.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Dotarłszy na VII piętro, nieco zdyszany, ale wciąż w dość niezłej kondycji (już Ci podaruję te kostki na kondycję), Hans stanął w wężyku osób czekających przy okienku. Najwidoczniej, jak to w urzędzie, każdy musiał odstać swoje. Wszędzie. Po kilkunastu minutach Andersen wreszcie znalazł się na upragnionym początku kolejki. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jeden, drobny szkopuł. Obsługująca w nim kobieta - cóż za sfeminizowana instytucja! - właśnie wystawiła tabliczkę "nieczynne". No i co teraz?

Możesz albo próbować przemówić kobiecie do rozsądku - inteligencja, próg 27, albo możesz się porozglądać, a kto wie, może coś wypatrzysz - percepcja, próg 16.

Zawsze też możesz spróbować coś zaimprowizować.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
17 na percepcje

Nie miał ochoty się użerać znowu z starymi pannami, które widać nie były do niego przyjaźnie nastawione.
Dlatego też kogucik jeno rozejrzał się po pomieszczeniu, a nuż otworzą drugie okienko?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 46
avatar
Greg "Big Bo" Bodiana
Skontaktujemy się listownie? Ale ja nie mam skrzynki... Okej, okej...

-Dziękuję Pani bardzo, proszę też o mnie pamiętać gdyby organizowane były jakieś zawody sportowe.

Zważywszy, że nie tak łatwo takim ludziom jak ja dostać się do Centrum poszukam pracy osobiście. Może ktoś się skusi...

zt-> Kancelaria Prawnicza.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Greg:

Za wykonanie zadania "Pośredniak" otrzymujesz 1 punkt fabularny i posadę 'pracownika fizycznego w kopalni".

Hans:

Drugiego otwartego okienka może i zauważyć się nie dało, ale Andersen dostrzegł za miast tego plik druczków urzędowych. Dokładnie tych samych, które są mu potrzebne do wypełnienia i do podbicia. Niestety wciąż kręcą się tu jacyś urzędnicy, więc próba podebrania jednego z nich nie jest tylko formalnością.

Masz jedną, jedyną szansę. Rzucasz dwiema kostkami na reakcję. Musisz mieć minimum 17, by Ci się udało. Jeśli tak - możesz spokojnie wypełnić druczek, podbić i wracać do Poppera. Jeśli nie - zostajesz przyłapany na gorącym uczynku i musisz opuścić ratusz. Nie oznacza to jednak końca przygody.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 206
avatar
Hans Andersen
19!!!!

Hans przemkną szybko w stronę druczków i zwinnie chwycił jeden z nich. Uradowany swoimi zdolnościami złodzieja papierów, poszedł wypełnić wszystkie rubryczki. Podpisał się ładnie...a teraz mógł wystać swoje w kolejce. 
Gdy już minęło wiele godzić koczowania w linii, by dostać się do okienka, z dumą (i zmęczeniem) podsunął urzędniczce druczek i tak oto dostał swoją pieczątkę!
Brawo, Hans!

/zt

Za przebrnięcie przez administracyjne piekło otrzymujesz 5 PF i punkt reakcji za sprawne zwinięcie druczku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
z kancelarii

Sala rozpraw w ratuszu była niezwykle dusznym miejscem i Benjamin szybko zatęsknił za swoim gabinetem i otwartym oknem. Z trudem musiał powstrzymać się, żeby nie rozluźnić krawata, ale musiał sprawiać przecież jak najlepsze wrażenie. Pani prokurator też chyba nie służyło gorąco, bo już kilka razy podniosła teczkę do góry tak, jakby miała ochotę się nią powachlować, żeby w ostatnim momencie przypomnieć sobie, że jest właśnie w miejscu, w którym takie zachowanie stanowczo nie przystoi i opuścić dłoń. Sąd właśnie wrócił z obrad i zaraz miał zostać ogłoszony wyrok. Benjamin poklepał uspokajająco po plecach swojego klienta. Młody człowiek był wyraźnie zdenerwowany. Kłótnia o dziewczynę "wymknęła się spod kontroli" i zakończyła ciężkim urazem głowy przeciwnika. Wyszedł z tego, ale swoje w szpitalu odleżał. Ben starał się udowodnić, że jego klient działał w obronie koniecznej, po tym jak tamten zaczął go popychać za przystawiania się do jego towarzyszki. Oczywiście w wersji Bena, chciał z dziewczyną tylko pogadać.
Wszyscy wstali w oczekiwaniu na wyrok.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 343
avatar
Jasper Crowley-Starling
< tramwaj parowy

Kiedy tramwaj zatrzymał się na odpowiedniej stacji, Jasper z niego wyskoczył i niespiesznym krokiem, żeby nie budzić niczyich podejrzeń udał się w stronę miejskiego ratusza.
Przez całą drogę w głowie układał sobie plan. Będzie musiał albo poprosić o papier dotyczący podań w sprawie podatku- ten mógłby przeciąć na pół, zyskując potrzebną wielkość kartki, albo udać pracownika budynku i zagrać wszystko w inny sposób. Pierwsza opcja była łatwiejsza, ale kusiła go ta druga.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Dla Benjamina
Czy mowa obrońcy wystarczyła, by uznać oskarżonego za niewinnego? Sędzia William Trueman jest wyjątkowo humorzasty, więc Benjamin rzuca dwiema kostkami, by zobaczyć, w jakim dzisiaj jest nastroju i jak to wpłynie na wyrok.

Jeśli wyrzuci liczbę parzystą - Oskarżonego uznaje się za niewinnego zarzucanego mu czynu przekroczenia granic obrony koniecznej.
11 - Oskarżonego uznaje się za winnego zarzucanego mu czynu przekroczenia granic obrony koniecznej. Oskrażony zostaje skazany na trzy miesiące pozbawienia wolności i zobowiązany do zapłacenia zadośćuczynienia powodowi w wysokości 100 kredytów.
9 - Oskarżonego uznaje się za winnego zarzucanego mu czynu przekroczenia granic obrony koniecznej. Oskrażony zostaje zobowiązany do zapłacenia zadośćuczynienia powodowi w wysokości 100 kredytów.
7- Oskarżonego uznaje się za winnego zarzucanego mu czynu przekroczenia granic obrony koniecznej. Oskarżony zostaje zobowiązany do odpracowania trzystu dwudziestu godzin w czynie społecznym pod opieką kuratora.
5, 3 - Oskarżonego uznaje się za winnego zarzucanego mu czynu przekroczenia granic obrony koniecznej i znacznego uszkodzenia ciała. Oskarżony zostaje skazany na dwanaście miesięcy pozbawienia wolności i zobowiązany do zapłacenia powodowi zadośćuczynienia w wysokości 200 kredytów.


Dla Jaspera
Jak każdy szanujący się urząd, i ratusz Neozigguratu posiadał miejsce, które swobodnie można nazwać informacją. Siedząca za potężnym kontuarem starsza pani w piekielnie grubych okularach pracowicie coś wypisywała na maszynie. Obok, pod lewym łokciem, leżała cała ryza urzędowego, jedynie słusznego papieru. Cóż mogła wypisywać? Tego chyba nawet ona sama już nie pamiętała. Do niej jednej w tym momencie w ratuszu kolejki nie było, a ochroniarz, który pilnował w tym miejscu porządku, spokojnie sobie drzemał na krześle przy kontuarze.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 343
avatar
Jasper Crowley-Starling
Jasper przekroczył próg ratusza pewnym krokiem w myślach żałując, że nie ma ze sobą żadnych okularów. Może uda mu się je komuś zabrać? Albo pożyczyć? Postanowił udać się na pierwsze piętro, by zerknąc na tabliczki z nazwiskami, poprzyklejane na drzwi kolejnych gabinetów.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Ratusz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 31Idź do strony : 1, 2, 3 ... 16 ... 31  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Centrum-