IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 31, 32, 33  Next
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin
First topic message reminder :

Cennik:
- Czarna kawa- 60 Ril
- Kawa z mlekiem- 1K 20 R
- Kawa mrożona- 90 Ril
- Herbata - 24 Ril
- Herbata mrożona- 36 Ril
- Herbata jaśminowa, owocowa, pomarańczowa - 52 Ril
- Sok jabłkowy/porzeczkowy/pomarańczowy - 24 Ril

- Wino czerwone/białe- 1K 80 Ril
- Herbata z rumem- 2K 10 Ril

- Lody waniliowe z herbatnikiem- 1K 20 R
- Owoce w polewie czekoladowej- 1K 60 Ril


Ostatnio zmieniony przez Admin dnia Czw Wrz 11, 2014 8:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
- W porządku! Pozdrów ciocię! - uśmiechnął się szeroko i machał na pożegnanie, aż ta nie zniknęła za rogiem.
on za to uregulował rachunek i chwilę się wahał, jakby się zastanawiał czy nie odwiedzić właścicielki. Jednak nie skusił się, z przyczyn tylko sobie wiadomych.

/zt
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
/ początek 10-17 lipca 2866 roku

Nie umawiał się, nie pisał. Po prostu popołudniami wpadał tutaj gdy był w centrum w biurze. Tutaj była najlepsza kawa w mieście. Tak było i tym razem. Wszedł do kawiarni z teczką oraz gazetą pod pachą. Przed wyjazdem do fabryki jeszcze chciał skorzystać z dobrodziejstwa w postaci kawy. W fabryce takiej już nie będzie.
Rozejrzał się po restauracji. Oczywiście nie mógł nie dostrzec pani Black. Jeśli była w kawiarni siedziała zawsze w tym samy miejscu przy tym samym stoliku.
Gdy już go wyłapała wzrokiem. Skinął jej głową. Po czym rozejrzał się za pustym stolikiem. Nie zamierzał jej przeszkadzać. W końcu była w pracy. Chwilę stał, chyba się zastanawiał nad czymś. Po czym podszedł do stolika pani Black.
- Dzień dobry pani – rzucił po czym chwilę później dodał – mam nadzieję że kurier dostarczył moją przesyłkę?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Pani Black skinęła głową w odpowiedzi, uśmiechając się lekko. Obecnie miała chwilę przerwy, siedziała więc nad papierami i popijała kawę. Przed nią leżały kartki, zeszyty, książki, próbniki materiałów na firanki i obicia mebli.
- Dzień dobry - odpowiedziała - Tak, oczywiście, została dostarczona tego samego dnia - potwierdziła. - Zdaje się, ze chciał pan ze mną porozmawiać?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
Chwilę patrzył na Emily w milczeniu jak by zastanawiał się, a może przypominał sobie o czym miał porozmawiać z panią Black.
A tak aukcja, bal.
- Tak - rzucił krótko, wciąż stał.
- W zasadzie to chodzi o bal który pani organizuje... - rzucił potem rozejrzał się - chciałem zapytać czy potrzebuje pani jakiegoś dodatkowego wsparcia - zaczął od konkretów. No skoro już tu stał przed nią.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Może pan usiądzie? - zaproponowała i wskazała krzesło naprzeciw siebie.
- Cóż.. właściwie.. - zastanowiła się i spojrzała na papiery - Ma pan coś konkretnego na myśli? - uniosła lekko brew.
Co potrzebowała? Pewnego lokalu, dobrego remontu i ekipy do tego.. Kilku rzecyz.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
Przytaknął głową po czym odsunął krzesło by usiąść. Tak też zrobił. Chwilę słuchał kobiety. Właściwie to słuchał wszystkiego o czym mówiła.
- Konkretnego? - zapytał w końcu, by znowu się zamyślić. Nie chciał w tym uczestniczyć oficjalnie, ale Gregg mógłby się postarać o pomóc w załatwieniu kilku spraw. Och gdyby wiedział ze Emiliy lubi niegrzecznych chłopców.
- Oprócz finansowego wsparcia... czy ma pani miejsce gdzie zostanie to wszystko zorganizowane? Chodzi rzecz jasna o lokal na tą stołówkę, ewentualnie miejsce?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Nie. Mam kilka lokali na oku, ale musze wybrać najlepszy. Potem remont, przygotowanie sali.. Myślałam nad stalowymi meblami, to chyba najtrwalsza możliwość. Stoły, krzesła.. I przygotowanie kuchni. Pod koniec dnia produkty z Chimery można przekazać dla jadłodajni, rozmawiałam na ten temat z panią Marchant. Muszę skontaktować się też z właścicielem Filomeny - myślała na głos. Może Faust coś z tego wyciagnie.
- Ah, bardzo dziękuję za przekazanie fantu na licytację - uśmiechnęła się do Thorstena, oparła na krześle i skinęła na kelnera, łapiąc go wzrokiem.
Ten podszedł zaraz, zabrał Emily mrożoną kawę.
- Czy mogę coś panu podać? - zapytał Fausta.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
Chwilę myślał.
- Takie meble mogła by przygotować fabryka, myślę...hm że można by było puścić to przez linie produkcyjną i skorzystać z montażowni - mówił trochę zamyślony jakby właśnie w głowie układał grafik, gdzie, jak i kto miał by to zrobić i tym się zająć.
- Musiał bym porozmawiać... a w zasadzie - oczywistym było że cześć rzeczy przechodziło przez obu wspólników, a cześć po prostu każdy podejmował z osobna, te mniej ważne nie wymagały dodatkowych ustaleń.
- Kawę poproszę - rzucił szybko do kelnera po czym ponownie swoją uwagę przeniósł na kobietę.
- Widzę że ten projekt bardzo panią pochłonął. Podoba mi się to jak ludzie potrafią angażować się w sprawy dla których oddają część siebie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Uśmiechnęła się, a oczy wyraźnie jej rozbłysły, gdy kombinował nad tym jak zmontować potrzebne rzeczy w fabryce.
- Czyli jest pan w stanie pomóc? Cudownie - nawet nie udawała, że ja to cieszy i jest zadowolona z tego jak wyszło.
- Niewielu było chętnych do pomocy, póki nie zaczęły się problemy w trzeciej strefie. - przyznała. Olek tez się nie zgadzał, ale nie wspomniała o tym.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
- Postaram się dam pani znać, zobaczę co mogę zrobić - rzucił widząc entuzjazm kobiety. Może tymi słowami chciał je trochę ostudzić. Sam Faust też nie pałał entuzjazmem. Od po prostu zwykła pomoc.
- Tylko musi mi pani coś obiecać - sięgnął po filiżankę upijając kilka małych łyków gorącej, gorzkiej kawy.
- Nie chciał bym, aby jakoś specjalnie było to nagłaśniane, nie jestem typem człowieka szukającego sławy.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Oczywiście. Nie musi to być robione oficjalnie i nagłaśniane w żaden sposób. Cieszę się, że chce pan pomoc i wyraża taką chęć - pewnie ze się cieszyła ale wiedziała jak to może wyglądać. Nie była dzieckiem by zatapiać się w takich pomysłach i propozycjach do cna. Ludzie dużo rzeczy obiecywali.
- Jeśli uda się zrobić to, co Pan proponuje duża część moich próbowałem zostanie rozwiązana. Chciałabym pozostać w ścisłym kontakcie, by wiedzieć jakie są możliwości i na czym stoję.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
- Możemy się umówić że dam pani znać do dwóch dni, niezależnie od tego czy odpowiedź będzie pozytywna czy negatywna, napiszę - zamyślił się ponownie. Tak pomyślał o samym sobie, jak bł daleko od tych spraw nad którymi pracowała Emily. No ale przecież odciął się od slumsów całkowicie. Nie chciał być w jakikolwiek sposób z nimi utożsamiany. No może przez fabrykę, w końcu był jej współwłaścicielem.
Upił kolejny łyk w zasadzie ostatni, odstawiając filiżankę  na spodku. Przywołał wzrokiem kelnera by zapłacić rachunek.
- Jeśli było by coś co mógłbym zrobić w czymś pomóc, w czymś konkretnym... Jeśli będzie miała pani lokal proszę dać znać być może poza wyposażeniem uda mi się zorganizować grupę remontową. Wśród pracowników fabryki są ludzie którzy zajmują się takimi zleceniami w ramach dodatkowego zarobku - ponownie się zamyślił, spojrzał na zegarek. Musiał wracać do swoich obowiązków.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Bardzo dobrze. Będę czekać na informacje od pana - uśmiechnęła się do niego. Protetyczną dłonią sięgnęła po swoją resztkę kawy, odsłaniając ją spod szerokiego szala, którym była okryta. Ultima była piękna, ażurowa, zdobiona - gustownymi, drobnymi diamentami, które dodawały jej uroku i pięknie odbijały światło. Było widać, że to droga, misterna robota ale bez znamion przepychu i przesady.
- Będę się także odzywać gdy znajdę lokal. - przytaknęła. - Ciesze się, że wyraził pan chęć pomocy.
Spojrzała na kelnera i odesłała go ruchem ręki.
- Kawa na koszt lokalu, to było spotkanie biznesowe - zwróciła się do Fausta.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 281
avatar
Thorsten Faust
Grymas na twarzy który miał oznaczać uśmiech. Niestety Emily mogła tego nie wiedzieć. Przytaknął głową podnosząc się z krzesła. Oczywiście jego wzrok podążył za protezą. Nie sposób było jej nie dostrzec. Mimo iż protezy w mieście były normalną rzeczą ta była nad wyraz wyjątkowa i zdecydowanie przykuwała uwagę.
- Zatem do zobaczenia - kiwną jeszcze raz głową, po czym przysunął swoje krzesło do stołu.
- Mam nadzieję że w jakimś stopniu moja współpraca z panią pomoże pani w osiągnięciu postawionego sobie celu - dodał krótko.
Nie czekał jednak na odpowiedź. Po chwili opuścił kawiarnie. Miał jeszcze sporo do zrobienia dnia dzisiejszego.

ZT ---> Fabryka rur
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
/dzień następny, po przewróceniu życia do góry nogami.

Drgnął, gdy długopis wysunął mu się z rąk i upadł obok filiżanki z kawą. Znowu odpłynął myślami.
Po pierwszym szoku, potem dziwnej radości, przyszło...przerażenie. Strach w czystej, niezmąconej postaci. Coś, czego rzadko doświadczał, a teraz przycisnęło go do podłogi całą mocą.
Zwyczajnie bał się tego, co go czekało. Nie mógł nauczyć się bycia mężem i ojcem z książek...choć co do tego drugiego, to próbował, z tomiszcza, które leżało na stoliku i które próbował czytać. Nie mógł tego wykuć, jak historii muzyki poważnej, nie mógł zasięgnąć rad ojca czy matki, bo ich już zwyczajnie nie miał. Nie miał też "dzieciatych" czy "mężatych" przyjaciół, którzy by mu podpowiedzieli co robić. Musiał sobie z tym poradzić sam i to go przerażało jeszcze bardziej.
Poprawił okulary na nosie i pochylił się nad rozdziałem traktujących o huśtawce emocjonalnej ciężarnych.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
/11-24

Emily, już bez kuli, pojawiła się w swojej kawiarni. Po odzyskaniu prawie pełnej sprawności bywała tu znów coraz częściej, gdy tylko mogła. Na zapleczu była już większość zamówionych do remontu rzeczy, Em kontrolowała dostawy i inne sprawy, które mogła. Weszła teraz do środka, jak zwykle ze zwiewnym szalem na ramionach zakrywającym protezy.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Patrzył nieco bezmyślnie w drzwi, gdy pojawiła się w nich Emily. Wydawało mu się teraz pewną abstrakcją, że z jakieś dwa miesiące temu ją całował (bez wzajemności) A teraz... cóż! Czekały go zupełnie inne wyzwania!
Uśmiechnął się do Em, nieco zakłopotany, podniósł nieznacznie dłoń na przywitanie i upił łyk kawy. Ostatnio widzieli się w szpitalu, gdy z nosa wystawały mu jakże urocze rurki intubacyjne! Wyglądało jednak na to, że lekarze znów rozłożyli ręce i wypuścili go do domu.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Dzień dobry - przywitała się pani Black podchodząc do Fabiana i wyciągając do niego rękę.
- Wypuścili cię już? Lepiej się czujesz? - standardowe pytania, jakich można było się spodziewać.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Przywitał się z Emily, zamknął tomiszcze i odłożył na bok, by jej zrobić miejsce, gdyby chciała się przysiąść.
- No wiesz, doszedłem do siebie, to co mieli mnie trzymać - rzekł dziarsko, bo miał peszka, że nie pamiętał czego się dowiedziała.
- Jak protezy, lepiej? Wiem, że je trochę z mojego powodu nadwyrężyłaś! - wydawał się zachowywać beztrosko jak zwykle. Bo przecież nic złego się nie działo
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Zerknęła na tom, ale narratorka nie wie czy dostrzegła co to było.
- Tak, nieznacznie. Kilka dni odpoczynku i jest lepiej. Na chwilę obecną poruszam się bez laski. Powiedziałeś Odette? - zapytałą wprost, dosiadajac się naprzeciw.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Ton raczej nie był aż tak na widoku,  zwłaszcza,  że Sinclair położył na okładce machinalnie dłoń.
- Odette?  O czym?  -  nope,  ni cholery nie pamiętał.  To była naprawdę dłuuuuuga wielogodzinna dziura w pamięci.  
Co czuł pan skrzypek,  patrząc prosto w oczy Pani Black?  Zostawmy to jemu samemu.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
Podano Do Stołu Black.
Chciałby.

- O tym, co ci jest - westchnęla lekko, jakby zdziwiona, że ten udaje głupka. Nie wiedziała, że nie udaje. Nie, żeby był debilem, ale po prostu nie pamiętał. Chociaż może trochę nim był. Głupcem trzeba być, by zakochać się w Pani Black.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Zdziwił się. I podrapal po głowie. I zmarszczył czoło.
- Eeeeee... Czy jest coś, o czym Ci mówiłem, a nie pamiętam? Mówiłem ostatnio, że mam dziurę w pamięci i nie pamiętałem ostatnich kilkunastu godzin, nim się obudziłem w szpitalu, pamiętasz?
Kurde blaszka, mówił jej? Przecież to nie w jego stylu!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Powiedziałeś mi, gdy znalazłam cię półprzytomnego w łazience, w twoim mieszkaniu - rzuciła bez zająknięcia. Skoro nie pamiętał? Po co drugi raz przyznawać się, że grzebała w jego aktach.
A że pani Black kłamać umiała jak mało co.. cóż, nie powinien się domyślić.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Ona umiała kłamać, on był ufny. Sprawa była prosta.
- Och. - znów się zdziwił - To... dość... Nie w moim stylu, ale... - podrapal się znowu po głowie. Najwyraźniej od wysokiej gorączki mu odwalilo i się wygadal. Głupi Sinclair. A tak długo udawało mi się to ukryć! - Tylko nie mów nikomu, tak?
Chyba nie musiał mówić dlaczego?
- No cóż.. Odette wie. - zszedł dość gładko z tematu - Zachwycona nie była, ale też przyjęła to lepiej niż myślałem.
Pewnie dlatego, że trochę mało jej o tym powiedział. I mocno złagodził, hehehe.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 32 z 33Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 31, 32, 33  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Centrum-