IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sklepik z narzędziami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin

Cennik:
- Mała skrzyneczka z podstawowymi narzędziami- 1,2K
- Zestaw śrubek- 36 Ril
- Zębatka- 6 Ril
- Haczyki (2 szt.)- 8 Ril
- Zestaw kluczy francuskich- 1,2K
- Lejek na oliwę- 60 Ril
- Zestaw żelaznych rurek (5 szt.)- 1,2K
- Blachy- 1,8k szt.
- Mały generator pola magnetycznego- (tygodniowe zużycie węgla: 10 jednostek)- 8,4 K
- Mały generator energii elektrycznej - (tygodniowe zużycie węgla: 8 jednostek) - 6 K
- Namiot dwuosobowy - 6 Kredytów
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 23
avatar
Amadeus Shearman
Po wejściu do sklepu z narzędziami przywitał sprzedawcę i poprosił go o zestaw śrubek oraz pięć żelaznych rurek. Położył na ladzie jeden kredyt i 30 ril, z ciekawością rozglądając się po wnętrzu sklepiku. Całkiem dobrze zaopatrzone miejsce jak na slumsy, no no!
Amadeus odebrał części od sprzedawcy i włożył je do worka, który miał przy sobie. Potem skierował się do wyjścia.

/zt
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1172
avatar
Red Ryder
---> skądś

Sklep był niewielki, ale mógł tu znaleźć to czego potrzebował.
- Dzień Dobry, co podać - przywitał się uprzejmie sprzedawca.
- Dzień dobry, chwilę - wyraźnie zamyślony Red przeglądał wzrokiem półki, jakby szukał czegoś konkretnego. On sam już wiedział co potrzebuje. Jego wzrok padł na niewielką skrzynkę narzędziową. Wskazał na nią palcem.
- Poproszę - rzucił do sprzedawcy, a gdy ją dostał otworzył i wysypał z niej narzędzia. Oglądał dłuższy czas otwierał i zamykał wieczko, jakby sprawdzał pudełko, jego zawiasy i wieczko, narzędzia go nie interesowały. A właśnie skrzyneczka. Miała nawet zamknięcie.
- Dobra wezmę ją i zestaw śrubek i rurek - zapłacił należność, po czym ruszył do wyjścia zadowolony z siebie.
- A narzędzia - krzykną za Redem sprzedawca.
- Nie, nie dziękuje - odpowiedział zamyślony Red. Po cholerę mu narzędzia jak ma ich całą torbę, skrzyneczka była najważniejsza.

---> sklep AGD
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1293
avatar
Aaron Fechner
---> Bar Claudette

Obiegniecie połowy slamsów zajęło mi sporo czasu, i chyba czas popracować nad kondycją. Stanąłem podobnie jak poprzednio, lekko dysząc. Tutaj już się nie zastanawiałem, sięgnąłem po drugi kamień do kieszeni który wyjątkowo mi ciążył, poprawiłem chustę na twarzy i cisnąłem kamień w kolejną dużą witrynę sklepową. Uśmiechnąłem się pod chustą gdy szkło się posypało. Ktoś by pomyślał że zabawa jakiegoś małolata, ale w gruncie rzeczy to był przemyślany plan dużo wcześniej. Nie czekałem na brawa i postanowiłem zniknąć w tym samym stylu co przed paroma minutami.

ZT
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
<- warsztat

Co prawda, Esme jak wyszła to zaczęła się zastanawiać nad tym, jak bardzo ucierpi jej portfelik na tej kuszy i bełtach. Westchnęła ciężko, papierosa spaliła i wlazła do sklepiku, od razu rozglądając się za kolejnymi rzeczami.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
W sklepiku z narzędziami pracowała starsza pani w bardzo grubych okularach.
- W czym mogę ci pomóc, drogie dziecko? - spytała lekko drżącym głosem. Na oko miała ze sto lat i cud, że jeszcze stała o własnych siłach.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
Esme uśmiechnęła się szerzej, bo w końcu nie była to osoba, która od razu ją wyśmiała, choć jeszcze i na to był czas.
- Dobry - przywitała się i wyciągnęła listę, by na nią spojrzeć. - Dostałabym papier ścierny, piłkę, dłuto? - i spojrzała w stronę skrzynek z narzędziami. - O, jest taka, by był od razu młotek, śrubokręty i klucze?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Starsza pani zawiesiła się na moment, gapiąc się tępo w przestrzeń. Zdanie było zdecydowanie za długie i za dużo było w nim próśb, jak na jej możliwości koncentracji.
- Skrzyneczka? - spytała, mrugając szybko. - Ach, tak, skrzyneczka.
Powoli, jak to starsza pani, przysunęła sobie stołek i z gracją słonia w składzie porcelany wdrapała się na niego, by z górnej półki zdjąć małą skrzyneczkę na narzędzia. Przez moment niebezpiecznie zachwiała się na tym stołku, ale wreszcie się udało zejść w jednym kawałku.
Postawiła skrzyneczkę przed Esme i tworzyła ją drżącymi dłońmi. W środku był młotek, dwa klucze, dwa śrubokręty i coś, co od biedy mogło być ręczną wiertarką.
- Kredyt dwadzieścia, panienko - powiedziała. - Coś jeszcze? - Tak, babcia zdążyła zapomnieć o reszcie...
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
Grant spoglądała na staruszkę. O dziwo, nie wydawała się nerwowa. Być może widok kobiety, która jakoś nie zachowywała się tak, jakby ktoś jej zrobił krzywdę sprawił, że chcąc nie chcąc inaczej się zachowywała?
Gdy starowinka zachwiała się na krześle to Esme była gotowa od razu skoczyć, by w razie czego pomóc.
- Papier ścierny, piłkę albo dłuto bym dostała? - powtórzyła z życzliwym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
- Ach tak, tak - powiedziała staruszka i schyliła się pod ladę, że aż jej kręgosłup strzelił. Podniosła się jednak o własnych siłach i wyłożyła na ladę papier ścierny w dwóch rodzajach i piłkę do metalu. - Dłuta chyba nie ma, panienko, wie panienka, tak mało ludzi coś w drewnie robi.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
Esme nie pospieszała kobiety, a kiedy ujrzała papier ścierny i piłkę do metalu, uśmiechnęła się delikatnie.
- Ważne, że kolejne rzeczy z listy mogę wykreślić - odparła z uśmiechem. - Poproszę jeszcze dwa zestawy śrubek - powiedziała po chwili, zastanawiając się nad tym, co jeszcze będzie potrzebne. - Podkładki dostanę? - spytała.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
- Są - odparła i odwróciła się do pudełek, które stały za nią na regale.
Kobiecina podała, o co Esme prosiła. Podkładki też były.
- Razem będzie trzy sześćdziesiąt cztery - powiedziała, podliczywszy wszystko w zeszycie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
Zanim spakowała to, co jej będzie potrzebne, odliczyła odpowiednią sumę, aby podać kobiecie pieniądze. Wtedy wzięła się za pakowanie wszystkiego, upewniając, że to, co potrzebuje stąd, już ma.
- A chciałabym się spytać. Wie pani, gdzie dostanę sznurek lniany, ale taki mocny?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Babinka pomyślała chwilę.
- Na targu pewno - odparła. - Tam taki dziad jest, co to wszystko i nic ma. A może u krawca? - Zastanowiła się jeszcze momencik. - Pewniej na targu. - Pokiwała głową, zgadzając się sama ze sobą. Przeliczyła pieniądze i wrzuciła do szuflady, która robiła za kasę.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 678
avatar
Esme Grant
- Dobrze, dziękuję. Do widzenia - ha, kulturę to jednak w sobie kobieta miała. Po schowaniu wszystkiego i upewnieniu się, że wszystko wzięła, ruszyła w stronę targu.

targ ->
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 110
avatar
Samael Morningstar
W końcu uzbierał trochę kasy na coś lepszego niż miał teraz. Udał się do sklepu z narzędziami z zamiarem zakupu nowej skrzynki. Przyda się w jego fachu.
-Dobry!
Rzucił na wejściu, położył na ladzie jeden kredyt i dwadzieścia rili.
-Skrzynkę z narzędziami.
Jak tylko dostał to co chciał, wyszedł. Podręczny zestaw narzędzi zawsze się przyda w drodze.

/zt
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Sklepik z narzędziami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Slumsy-