IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kasyno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
First topic message reminder :



Kasyno znajduje się przy jednej z głównych ulic w centrum miasta. Wstęp do niego mają tylko najbogatsi mieszkańcy, oraz przedstawiciele najwyższej klasy średniej. Gości obowiązuje strój wieczorowy.
Zagrać tu można w jednorękiego bandytę czy w ruletkę. Przy okrągłych stołach goście mogą przystąpić do gry w pokera lub w oczko (opis fabularny rozgrywki). Bogato wyposażony bar w części restauracyjnej dostarcza wszystkim najznamienitsze trunki oraz przekąski.
Jeśli osoba, która jest niewłaściwie ubrana, lub należy do niższej klasy społecznej zostanie przyłapana na kręceniu się po lokalu, może zostać wyproszona przez Wodzireja lub Mistrza Gry.

cennik:
whisky z miodem - 4K/szklanka; 20K/butelka
szampan - 5K/kieliszek; 15K/butelka
wino czerwone/białe/różowe - 4K/kieliszek; 20K butelka
absynt - 5K/szklanka; 25K/butelka

drinki:
Słodki sen - rum, cointreau,grenadyny, orszada, świeżo wyciśnięty soku z limonki, ananas, kiwi, cytrusy, kolorowa palemka - 5K
Urocza Pani Brown - rum, kawałki arbuza, grenadyna, soda, kolorowa parasoleczka - 4K
Pustynna Fatamorgana - biały rum, świeży sok z limonki, syrop cukrowy, ozdobiony kieliszek - 3,5K

cygaro - 3K/sztuka
papierosy - 5K/paczka




Aby zagrać w jednorękiego bandytę:
zasady gry:
 

Aby zagrać w ruletkę:
zasady gry:
 
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
Wygrał całe dwadzieścia pięć Kredytów. Świetnie. Popatrzył na Fanny z niedowierzaniem. Pokręcił głową i wrzucił wygrane żetony do woreczka, który mieli ze sobą. Po tym jak go Cotton obśliniła, zaskakując tym nagłym przypływem czułości, podał jej szczęśliwy woreczek. Razem z wygraną Fanny, mieli tam ponad tysiąc kredytów w formie żetonowej.
- Idziemy grać w ruletkę. - powiedział dopijając drinka. Rozejrzał się po sali. Dostrzegł znajomą twarz i kiwnął głową na przywitanie.
- Nie rób scen.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1857
avatar
Fanny Marchant
Obśliniła go myśląc o pieniądzach. Wszyscy klienci kasyna pewnie stanowili gminę żydowską- gdyby to tylko było inne uniwersum. Z tęsknotą spojrzała na swój szczęśliwy automat.
- Ostatni raz- westchnęła, wrzucając żeton do środka. - Nie będziesz mi mówić co mam robić. Zagram i idziemy do tej twojej ruletki- prychnęła jak obrażona kotka.

Przy stoliku z ruletką postawiła dwadzieścia Kredytów na zero
.


Ostatnio zmieniony przez Fanny Marchant dnia Nie Lut 01, 2015 1:46 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 649
avatar
dr Ned Beowulf
Ned postawił 25 Kredytów na numer 17. I czekał co wypadnie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
Nie odzywał się kiedy mówiła o tym, że nie będzie jej mówił co ma robić. Nawet nie pokręcił głową. Po prostu czekał, w myślach zniecierpliwiony. Zaczynała go irytować.
I wtem! Passa się skończyła, Fanny nic nie wygrała. Aż prychnął głośno i półgębkiem się uśmiechnął. Pewnie będzie go teraz za to winić. Że ją zdenerwował. Bzdety pierdolety.
- Z pewnością. - powiedział i zaoferował jej swoje ramię. - Chyba, że chcesz odrobić straty. - zakpił, choć mogła to odebrać naturalnie, bez przytyki.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Jak przystało na dobre kasyno, i tutaj przy stole do ruletki stało trzech krupierów. Przyglądali się obstawiającym numery i pomagali, gdy było trzeba przesunąć żetony na dalsze pola.
- Proszę państwa, ostatnia szansa na zakłady w tej kolejce - powiedział uprzejmym tonem krupier prowadzący widząc, że kilku zebranych przy stole jeszcze się waha.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
Henryk postawił wartość 19 Kredytów w żetonach na 0. Tak, chciał się pozbyć tej żałosnej sumy, a autorce nie chciało się tego dopisywać do zysków, wszyscy powinni być szczęśliwi!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 153
avatar
Philander Clarence
/ początek

Philander nie byłby sobą, gdyby nie postanowił pojawić się w kasynie. Niedawno otwartym czy nawet dzisiaj (czasem nie ogarniał). A spróbować chciał, bo ile można tak grać w starym archiwum czy nieczynnym aktualnie gabinecie?
Strój miał odpowiedni, więc nie było problemów. Tu wymiana, tam wymiana, całkiem sporo ludzi się znajdywało!
I zamiast ruszyć do baru to stwierdził, że najpierw skieruje się do automatów jednorękiego bandyty. Usadowił się na wolnym stanowisku, chwycił, wajcha w dół i... chwilę czekał. I ładnie zebrał, bo trzy pomarańcze w dolnym rzędzie, to i trochę kredytów wpadnie.
Uznał więc, że może sobie zamówić drinka, a zapewne to była szklanka whisky z miodem, o.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1857
avatar
Fanny Marchant
Fanny przeszła obok Phila. Zderzyli się, wylała na niego najdroższego drinka w lokalu, Słodki sen.
- Och!- tylko tyle powiedziała mijając go w drodze do ruletki.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
- Koniec zakładów! - powiadomił krupier, gdy ostatnie żetony znalazły się na swoich miejscach. Gracze wstrzymali oddech, a krupier zakręcił kołem i rzucił małą białą kuleczką.
Powrót do góry Go down
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin
The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Kości

'Ruletka' :
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 153
avatar
Philander Clarence
Dobrze, że gdy Fanny oblała drinkiem Philandera, to potknęła się o jego nogę, ostatecznie łapiąc równowagę, kiedy wpadła na jakąś kobietę. Pewnie Helgę czy inną Genię, o tak.
A Clarence przełknął przekleństwo, które już-już wyrywało mu się z gardła. On już wiedział, co zrobi.
A gdy kolejny raz pociągnął za wajchę to się zawiódł. To przez drink na pewno.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1857
avatar
Fanny Marchant
Potknęła się o jakśąś Helgę po drodze do stolika z ruletką. Wściekła się, ale dotarła do wyczekiwanego miejsca.
- Bez sensu - stwierdziła po wylosowaniu.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 153
avatar
Philander Clarence
Ino Philander niestety przez tę Cotton to znowu nie wylosował tak, jakby chciał! Widać, że jak kobieta przeszła to niczym dementor zabierała szczęście. Nic, tylko współczuć temu dziecku całkowicie.
Chwilowo sobie przerwę zrobił, bo rozejrzał się po kasynie, a przynajmniej najbliższych rzędach i wejściu, o.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
- Dzień dobry.- przywitał się z Beowulfami (zabije mnie to nazwisko ) i nie miał oporów by szarmancko ucałować dłoń Wiktorii. Wszystko w ramach konwenansów oczywiście. Nikt by nie pomyślał, że ledwo tego popołudnia wysyłał jej liściki.
Po konwencjonalnych powitaniach ruszył z Em by wymienić kredyty na żetony.
- Ile sobie życzysz? zapytał Emily.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2106
avatar
dr Wiktoria Beowulf
Olivier - mnie też to nazwisko kiedyś zabije. Boję się, że dosłownie!
Tymczasem przy ruletce Wiktoria aż się szerzej uśmiechnęła. Jednak popłaca się być trochę bardziej ostrożnym. Dwadzieścia kredytów nie leży na ulicy! Och, nie przepuści sobie kolejnego zakładu, tego była pewna. Może jak na maszynach jej nie szło to przy stole?
-Na czerwone.
I Wiktoria postawiła 10 kredytów na czerwone.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 3578
avatar
Emily Black
- Może dziesięć, na razie? -zaproponowała.
Trzy najbardziej fałszywe małżeństwa w jednym miejscu. Ciekawa sprawa.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 153
avatar
Philander Clarence
Ach, a Philander znowu pociągnął za wajchę, i znowu mu się nie trafiło! Może mokra koszula go rozpraszała albo piskliwy gwar kobiet, które dopiero uwolniono z łańcucha w kuchni i teraz udają, że są wielkimi hazardzistkami?
Whisky wypił nawet więcej! Zamówił kolejną, ba, i się przeszedł, bo akurat ktoś chciał zagrać, a najbliższe automaty były rząd czy dwa dalej! A tak to się rozejrzy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Krupier rozejrzał się, czy przypadkiem ktoś jeszcze nie ma ochoty postawić, po czym zakręcił kołem i rzucił małą białą kuleczką...
Powrót do góry Go down
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin
The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Kości

'Ruletka' :
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 153
avatar
Philander Clarence
Och, Phil musi się pojawiać i grać wtedy, kiedy nie ma mokrej koszuli, a zalanie drinkiem nie będzie bardziej niż prawdopodobne. Widać, że teraz miał pecha, więc westchnął sobie ciężko.
Może na innym automacie spróbuje to mu się polepszy?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 49
avatar
Ethelbert Gerald Ashdown
/ "Apartament" Ashdowna

W Kasynie pojawił się i pan prawnik. Lubił to miejsce z jednego prostego powodu - nieodpowiednio ubranych ludzi po prostu stąd wypraszano, a to oznaczało, że było większe prawdopodobieństwo spotkania ludzi na poziomie. Przynajmniej z takiego założenia wychodził.
Pierwszym przystankiem mecenasa Ashdowna był stół do ruletki. Przypatrywał się chwilę, po czym sięgnął po swoje żetony i postawił pięć kredytów na I kolumnę. Taki z niego ryzykant i hazardzista!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1857
avatar
Fanny Marchant
Wygięła usta w małą podkówkę, kiedy nic nie wygrała. No i po co odchodziła od automatów? Tam miała prawdziwe szczęście.
- Dwadzieścia Kredytów na czarne.
Posłała spojrzenie mężowi. Też by mógł coś wygrać, a nie. To była taka wspaniała zabawa!
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Po raz kolejny kuleczka poleciała po planszy...


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Nie Lut 01, 2015 6:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Admin
Liczba postów : 4129
avatar
Admin
The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Kości

'Ruletka' :
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 49
avatar
Ethelbert Gerald Ashdown
W takich sytuacjach przydawało się wrodzone opanowanie i brak skłonności do zbędnego przejmowania się. Ethelbert stał niewzruszony, westchnął jedynie, gdy krupier zgarniał jego żetony. Cóż miał począć?
- Gratuluję, pani Marchant - zwrócił się do stojącej nieopodal kobiety i posłał jej uprzejmy uśmiech. Cóż, jednym się udaje, innym nie do końca.
Przygotował kolejny żeton, ale nie postawił jeszcze, bowiem zastanawiał się, czy tym razem nie zagrać bezpieczniej, na przykład na kolor. Wpatrzony w stół, kalkulował i liczył szanse na wygraną.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Kasyno
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 17Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Centrum-