IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hala gimnastyczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
First topic message reminder :


Hala gimnastyczna znajduje się w Drugiej Strefie. Mieści się w niej część wyznaczona na siłownię, grę w piłkę czy ćwiczenia ruchowe.

Jednorazowy wstęp wynosi 0,5K


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Pon Cze 08, 2015 6:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Aktualny stan statystyk:
- kondycja: H35 i O35 - odpowiada za atak,
- reakcja: H26 i O19 - odpowiada za unik,

Olek unik:
2K6 + REAKCJA=
<23 - trafiony od razu,
24,25,26 - cios zablokowany, przytylacie się,
27 i wyżej - Olek unika ciosu.

Atak jak poprzednio.[/b]
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
unik 29
atak 44

Zablokował cios Henryka, który pewnie odbiłby mu wątrobę a niestety nie miał pod ręką kobiety, która by mu potem okłady robiła czy smarowała obite miejsca maścią. W sumie pewnie i tak będzie się jutro poruszał nieco sztywno ale widok spoconego ciała Henryka był tego wart.
Chwilkę spacerowali wokół siebie nim Olek ponownie wyprowadził cios. Nie miał pojęcia ile czasu już tak wymieniają uderzenia. Chwilowo jakby czas się w miejscu zatrzymał.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Aktualny stan statystyk:
- kondycja: H35 i O35,
- reakcja: H26 i O19.

Unik Heńka:
2K6 + REAKCJA=
<31 - trafiony od razu,
32-33 - cios zablokowany, siłujecie się przez chwilę,
34 i wyżej - Henry zgrabnie unika ciosu.

Atak jak poprzednio.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
26+11=37
35=6=41

Henry uniknął ciosu całkiem sprawnie. Może nauczyli się własnych ruchów? Może mieli podobny styl walki, może dorównywali sobie umiejętnościom? Albo najzwyczajniej w świecie, często bywali na hali sportowej, ćwicząc się akurat w boksie. Marchant uderzył kolejny raz. Był zmęczony, ale chciał walczyć dalej. Może dlatego jego cios nie był jakiś wyjątkowo silny i celny.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Do końca walki: 2/3 rundy. Poinformuję!

Aktualny stan statystyk:
- kondycja: H35 i O35 - odpowiada za atak,
- reakcja: H26 i O19 - odpowiada za unik,

Olek unik:
2K6 + REAKCJA=
<23 - trafiony od razu,
24,25 - cios zablokowany, przytulacie się,
26 i wyżej - Olek unika ciosu.

Atak jak poprzednio.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
unik 23
atak 48

Zmęczenie jednak się odzywało. Chwila dekoncentracji, źle postawiona noga, zbyt wolny ruch ręką i Henry mógł mu ładnie oddać cios. Poczuł go i przez chwilę znowu tańczyli wokoło siebie nim Black wyprowadził czysty cios w stronę Marchanta, który nie mógł go uniknąć.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Olek został trafiony gdzieś w twarz, ale nie wyrządziło mu to większej szkody. Zwykłe otarcie. Henry dostaje od razu. Wymiana ciosów była skuteczna, ale to Olek miał większe powodzenie, jak wskazują statystyki.

ŻEBY BYŁO CIEKAWIEJ, ŚLEPY DLA HENIA:
- 1 - Dostajesz prosto w nos, który się... łamie. Krew, krew, wszędzie krew. Koniec walki.
- 2,3 - Będzie siniak, jest otarcie, ale da się żyć.
- 4 - Rozwalony łuk brwiowy.
- 5 - Rozwalona dolna warga, cieknie krew.
- 6 - Dostajesz w klatkę piersiową tak, że aż cię cofa i nie możesz złapać przez chwilę oddechu.

Odejmuję Heńkowi od razu jeden punkt reakcji za ten zabójczy cios Olka! Na atak rzuca Olivier, jak poprzednio. Przypomnę poniżej.

JAK WYGLĄDA ATAK:
Olek, żeby wystosować udany cios musi wyrzucić więcej niż 40 punktów. Jeśli wyrzuci w oczkach przynajmniej 47 lub 48, trafia od razu. W pozostałych przypadkach, Henry ma szansę na unik. Poniżej 40 - cios automatycznie sparowany, odpowiada atakiem Henry. Równo - cios zablokowany, Olek dostaje od Heńka cios w żebra.

Aktualny stan statystyk:
- kondycja: H35 i O35,
- reakcja: H25 i O19.

Do końca walki: 1/3 rundy.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
- 6 - Dostajesz w klatkę piersiową tak, że aż cię cofa i nie możesz złapać przez chwilę oddechu.

Cios i trafienie! Był chyba zbyt rozentuzjazmowany swoim celnym uderzeniem, bo... Na wszystkie maszyny. Oliver z tego skorzystał. Henry cofnął się, prawie spotykając z linkami ringu. Zaparł się znowu na nogach i wentylując przez chwilę głośniej, wrócił do walki. Nie wszystko było stracone, choć obaj mieli coraz mniej sił.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
42

Korzystając z okazji wystosował kolejny cios. Czy chciał tym coś pokazać Henrykowi? Być może w pewnym sensie a powinno to dać do zrozumienia Marchantowi, że ich wspólna współpraca była jak najlepszym pomysłem. Cios nie był tak mocny jak poprzedni. Obstawiał, że jego przeciwnik bez trudu go sparuje.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 172
avatar
Diana Cotton
Diana spokojnie, choć z pewną stanowczością ćwiczyła, uderzając w worek bokserski. Trwało to około 15 minut, po których zaczęła robić głębokie skłony. Nadal zerkajac na ring i parsknęła śmiechem, gdy Henryk dostał w klatę. Uznała, że mu się naprawdę należało, za to jak traktuje jej kuzynkę. Widziała przecież jak czasami Fanny jest zdenerwowana. Miała wrażenie, że ta tak naprawdę kocha Marchanta, choć to ich wspólne życie było tak nagłą decyzją.
Przeszła na inną salę, oddalając od siebie zmartwienia dotyczące kuzynki. Przez około pół godziny korzystała z siłowni, po czym wyszła z hali.

Zt
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
Aktualny stan statystyk:
- kondycja: H35 i O35,
- reakcja: H25 i O19.

Unik Heńka:
2K6 + REAKCJA=
<31 - trafiony od razu,
32-33 - cios zablokowany, siłujecie się przez chwilę,
34 i wyżej - Henry zgrabnie unika ciosu.

Atak jak poprzednio.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
34 - unik

Byli już obaj zmęczeni. Henry ledwo uniknął kolejnej zaczepki Olivera, ale uchylił się kiedy trzeba i cios go nie dosięgnął. Przymierzał się jeszcze do kolejnego ataku, ale kiedy wystosował cios, uznał, że nie ma sensu. Opuścił ręce i patrząc się prosto w oczy Blacka, podał mu rękę.
- Musimy to powtórzyć. - powiedział czekając na przyjęcie graby od przeciwnika. Widownia wkoło była chyba niepocieszona.
- Chyba wygrałeś. - uśmiechnął się zadziornie zakrzywioną gębą.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
KONIEC WALKI!
Dziękuję za uczestnictwo w tej "próbnej" walce. Przepraszam za ewentualne niedogodności. Sama potyczka była wyrównana, panowie mieli podobne statystyki. Myślę, że można było wprowadzić element ślepego losu, ale to już w ramach późniejszych dywagacji.

Ostatecznie jest remis, ale nawet jeśli nie powaliły one przeciwnika, trzeba zaznaczyć przewagę Olivera, który zadał więcej udanych ciosów.

STATYSTYKI:
Oliver + 3 do kondycji, + 2 do reakcji,
Henry + 2 do kondycji, + 2 do reakcji,
Punkty dodam, nie musicie się nigdzie o nie ubiegać. Jeśli ktoś uzna, że powinnam coś poprawić, wziąć coś pod uwagę, proszę o kontakt.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Uścisnął rękę Henrygo i uśmiechnął się do niego. Był zmęczony, spocony ale i zadowolony. Czuł, że dzisiejszej nocy zaśnie bez najmniejszych problemów za to jutro będzie mocno obolały.
- Koniecznie. Powiedz tylko kiedy.- zgodził się z Marchantem. O wiele lepiej trenowało się z kimś na podobnym poziomie, niż samemu waliło w worek.
- Uznałbym to za remis.- skwitował i tak uważał. Walka była wyrównana i zarobił trochę porządnych ciosów.
Podniósł liny ringu i przepuścił Henryka. Zrobił to oczywiście po to by popatrzyć na jego tyłek. Kilku gapiów poklepało ich po plecach gratulując widowiskowego pojedynku. Skierowali się w stronę szatni.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
Miał wrażenie, że jakaś panna ma zamiar wręczyć Olkowi swój adres. Pokręcił głową i skupił swoją uwagę na Blacku, z którym przeszedł płynnie na "Ty". Zszedł z ringu, obejrzał się za Oliverem. Przechodząc obok grupki zainteresowanych walką ludzi zaczekał na niedoszłego przeciwnika i razem weszli do szatni.
- To co wspomniałem... - zaczął podchodząc do swojej szafki. - ...nie będę cię zanudzał teraz, ale jest pomysł na zyskowne połączenie tego z twoimi udziałami w uranie. - powiedział z uśmiechem. Mówił jakby był pewien tego, że Black ugra coś na uranie. Bo ugra. Marchant oprócz planu B miał jeszcze cały alfabet w zanadrzu, a oszukać Olivera to jak pozbawić się ręki, którą przypieczętowało się większą umowę.
- A... Kojarzysz Granta, prawda? - zaczął podając mężczyźnie szklaną butelkę z wodą.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Jak widać spojrzenie Olivera wybitnie dało znać pannie by się nie zbliżała do niego z tym numerem. Nie był zainteresowany. No dobrze może i był ale ostatnio pracował nad swoją reputacją, w grę wchodziło więc ewentualnie coś bardzo dyskretnego a nie takie ostentacyjne zachowanie.
Razem z Henrykiem wszedł do szatni i usiadł na jednej z ławek. Z przyjemnością przyjął butelkę chłodnej wody i wypił z niej kilka łyków.
- Świetnie. Jestem ciekaw szczegółów. W sumie jestem umówiony na spotkanie z Oselem.- dodał gwoli wyjaśnienia. Legalne dojście do uranu połączone z tym o czym wspominał Henry. Zresztą liczył, że z jego poparciem to on stanie na czele zarządu kopalni uranu, kiedy przyjdzie czas. Henry trzymający władzę polityczną, on zasoby uranium plus dodatkowa działalność. w takim duecie będą nie do pokonania.
Butelka zatrzymała się w połowie drogi do ust.
- Trudno bym go nie kojarzył.- odparł ze spokojem, choć duchowo zrobił kwaśną minę. Nie zwykł jednak ściągać swojej maski. Lepiej traktować Granta jak upierdliwą wszę. Wiedział, że Henry ma swój cel w tym pytaniu. Ciekawe jaki bo Black był pewien, że nie o Wiktorii chce rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
- Z moim wujem? - uśmiechnął się półgębkiem. Upił łyk ze swojej butelki. Założył sobie ręcznik na szyję i przytrzymał go lewą ręką przejeżdżając palcami leniwie po szyi. Czuł jak pracują, jaką satysfakcję daje uczucie lekkiego pieczenia, bólu po dobrej walce. - W sumie to dobrze.
Być może Henry coś już o tym spotkaniu wiedział. Przez dzierżenie w dłoniach informacji stawał się faktycznie niebezpiecznym do rozegrania. Pytanie, na ile będzie mógł sobie pozwolić, wychodząc do przodu z nowymi zainteresowaniami jakimi była na pewno polityka. Ludzie nie doceniali czwartej władzy. Co dopiero ludzi, którzy babrali ją również i z piątą? Obaj panowie grali w niebepieczną grę. I doskonale zdawali sobie z tego sprawę, starając się od jakiegoś czasu stawiać ostrożne kroki.
- Wybacz. - zaczął. Ściągnął z siebie podkoszulek i mnąc go w dłoniach w nierówną kulkę, rzucił go do torby. Odwrócił się do Olka, schylił się znowu po wodę i upił łyk. - Jaki by nie był, ma łeb i można na nim zarobić. - Zrobił to samo co Black przed paroma chwilami. Zatrzymał butelkę wpół drogi do ust. - Pomyślałem, że ciekawe będzie w niego zainwestować. I w jakim świetle by go to postawiło... - Oczywiście, że Black byłby w gazetach opisany jako "ten dobry". Oczywiście, że Henry proponował właśnie Oliverowi nie tylko zysk czysto materialny.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
Oliver kiwnął głową na potwierdzenie. Kto wie czy Henry sam wcześniej nie rozmawiał z Oselem. W sumie ten pół uśmiech mógł właśnie to sugerować. Oliver nie miał jednak zamiaru dopytywać. I tak się wszystko okaże. Wcześniej lub później. Ostatnio zrobił się całkiem niezły w trenowaniu swojej cierpliwości.
Nie miał pojęcia czy chodziło o pytanie czy zna Granta czy też o to, że zdejmował przy nim podkoszulek. W chwili obecnej zresztą nie miało to istotnego znaczenia. Liczył się raczej przekaz, który Henry miał dla niego.
- Zainwestować w niego?- w głosie Olivera pojawiła się ciekawość. Tak mógł inwestować, jeżeli gra była warta świeczki.- Podejrzewam, że pojawił się jakiś projekt z jego udziałem, który mógłby przynieść spore zyski.- tak kredyty i prestiż to się naprawdę liczyło dla Olka. Mógł nawet prowadzić interesy z kimś kto posuwał Wiktorię jeżeli mógł mieć z tego korzyści.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
- Jeśli nie dogada się z laboratorium, będzie szukał alternatywnego wyjścia. Wiem, że Grant nie ma za rill pomysłu jak to zrobić. - kontynuował. Cokolwiek między Oliverem a Joshem nie było w przeszłości, mogło się zawsze zmienić. W takim czy innym wypadku, zyskują oboje. W jakim stopniu? Zależy o co pytamy.
Odłożył butelkę i odchrząknął. Ubrał szybko czysty podkoszulek.
- Ostatnio chciał mi zaprezentować jeden ze swoich nowych projektów. Protezy zasilane energią własnego ciała brzmią imponująco. - zwrócił się do Blacka.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
- A jest opcja, że nie dogada się z laboratorium?- zaciekawiło go to. W sumie stało to w sprzeczności z polityką uranium, które miało być nowym paliwem napędowym. Z drugiej strony pomysł sam w sobie miał spory potencjał.
Wzorem Henryka wstał i zaczął się przebierać. Prysznic weźmie już w domu.
- Myślę, że mógłby się tym zainteresować oczywiście o ile Grant przełknie moją obecność, bo cóż- w tym momencie wymownie wzruszył ramionami.- raczej za mną nie przepada. Pytanie jak bardzo mu zależy na sukcesie.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
- Pytanie, czy mu się to opłaci? - zapytał. - Nie chcę mówić o Grancie jako "narzędziu". W rękach odpowiednich osób, może być dobrą figurą do rozegrania. - Im więcej zamieszania tym lepiej. Ludzie skupiają się na popularnych tematach. Skandale, romanse, przyjęcia, kontrowersje. Wszystko co jest na ustach, co nie dotyczy "tu i teraz", żeby odczepić życie, które mogłoby się mieć od rzeczywistość. Od próby zamydlenia oczu. Od suchego chleba, który macza się w wodzie, żeby wepchnąć go w głodne usta, a potem zmyć własne winy nasączone brudem niczym gąbka.
- Jak sąsiad z sąsiadem, porozmawiam z nim. - powiedział pakując resztę rzeczy do torby. Nie miał ochoty na prysznic na hali, wolał wrócić do domu i wziąć dłuższą kąpiel.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1991
avatar
Oliver Black
- NA jego miejscu szukał bym prywatnych sponsorów, cichych wspólników. Laboratorium może wchłonąć jego projekty wykorzystać do swoich celów a on zostanie z niewielkimi dochodami.- takie tam sobie gdybanie Blacka. Wiedział jak pracują wielkie molochy bo sam był pracownikiem jednego z nich.
- Przyznam jestem ciekaw w jakim kierunku ona pobiegnie.- Oliver dokończył przebieranie.- W sumie możesz mu napomknąć, że byłbym zainteresowany. Być może nie rzuci się by ci odgryźć głowę.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 2018
avatar
Henry Marchant
- No właśnie. - Kto jak kto, ale Henry zdawał sobie z tego sprawę. Black miał całkowitą rację, właśnie dlatego Marchant zasugerował tę współpracę z protetykiem. Gdyby odpowiednio podejść do tego tematu, Grant mógłby się zgodzić. Jeśli nie? Cóż, sam sobie będzie szkodził. Henry mógł równie dobrze sam na niego postawić, ale kłóciło się to z jego zamierzeniami. Nie przewidywał takiego połączenia, wybrał najbardziej ryzykowną z opcji, koszty alternatywne były mu doskonale znane.
- Będziemy w kontakcie. - uścisnął Oliverowi dłoń. Porozmawiali jeszcze trochę i wrócili do codzienności.

ZT
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 226
avatar
kpt. John Silver
/ start

Z okazji albo powodu święta nawet hala gimnastyczna zdawała się pusta. Silver lubił kiedy tak było, dlatego często przychodził tu rano. Przebrany w odpowiedni strój rozpoczął rozgrzewkę, by następnie zacząć podciągać się na jednym z drążków. Mięśnie mu się prężyły, na skórze lśnił pot a żyły odznaczyły się na tym aresowym ciele. Następnie podnosić począł sztangę. Ach, ileż on wyciskał, ile wyciskał ten człowiek! Nogi, czas na nogi, potem krótki sparring z jednym z tutejszych znajomych.

zt.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 54
avatar
Jonathan Hellyer Jones
/ początek

Na sali śmierdzi potem i testosteronem. Mężczyźni prężą mięśnie, myśląc nie wiem o czym. Jedni się podciągali na drążkach, inni wybierali raczej sztangi, czy grę w piłkę. A ja wśród nich. Staram się dbać o każdą część swojego ciała, o kondycję, wszak może mi to kiedyś skórę uratować, gdy trzeba będzie spieprzać. Więc rozgrzewam się, a potem biorę za wyciskanie. Siła siłą, ale wiem, że trzeba będzie jeszcze trochę pobiegać... Na razie jednak zmagam się ze swoimi mięśniami, bo ciągle staram się podnosić sobie poprzeczkę. Spędzam na siłowni ponad godzinę, oczyszczam umysł, relaksuję się. Tak, wysiłek fizyczny to piękna sprawa.

ZT
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Hala gimnastyczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Druga strefa-