IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hala gimnastyczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Next
Mistrz Gry
Liczba postów : 2879
avatar
Mistrz Gry
First topic message reminder :


Hala gimnastyczna znajduje się w Drugiej Strefie. Mieści się w niej część wyznaczona na siłownię, grę w piłkę czy ćwiczenia ruchowe.

Jednorazowy wstęp wynosi 0,5K


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Pon Cze 08, 2015 6:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
/początek

W zdrowym ciele zdrowy duch, jak to mawiają ! Nie bez powodu Odette zachwycała się muskularną sylwetką skrzypka. Kiedy tylko miał wolną chwilę od studiów, nauki, pracy, korepetycji i używania życia, biegł na halę gimnastyczną.
Wpierw rozgrzewka, żeby nie przeciążyć mięśni. Skłony, wymachy, podskoki. Potem ćwiczenia ze sztangami, jedna seria, druga, trzecia. Potem pompki. Potem brzuszki, dalej ćwiczenia nóg. Krótki jogging i wracamy do sprawianie by świat był lepszy!

/zt
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 369
avatar
dr Nathaniel Rocheford
/

Chyba minęli się tutaj dzisiaj z przyjacielem. Nic tak nie robi dobrze jak wyżycie się fizyczne po pracy. Zaliczył kilka podciągnięć na drążku, porobił przysiady, pompki. Przez jakieś 10 minut nawalał w worek treningowy. Później szczęśliwie zmęczony wrócił do domu.

/zt
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
/wieczór w dniu po przeforsowaniu ustawy

Alexander musiał się wyżyć. Miał za dużo rzeczy w głowie, wyrzucenie z siebie wszystkiego było dobrym pomysłem. Z powodu ustawy był zadowolony, nawet bardzo. Po powrocie do domu miał zamiar się napić, może być znowu do Paradise, czy do kasyna.
Tymczasem przeszedł do części, gdzie mieściła się siłownia. Podczas treningu myślał nad tym kiedy mógłby wykorzystać swoją umowę z Vivien. Może dzisiaj? A może zaprosić Isleen na kolację? Ta zaczęła go ignorować co za cholerę mu się nie podobało. Nie chciał by była panną na jedną noc, była na to za inteligentna.
Ciągle w jego myślach była też Antonia. Mogła sobie narobić za wielu nadziei z nim związanych po wczorajszej rozmowie. Trudno, ale kiedyś będzie musiał to ukrócić.
Spędził około godziny na intensywnym treningu siłowym, po czym udał się do łaźni i wyszedł z hali w czysty i pachnący.

/zt
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
<- park

Możliwe, że Fabian i pan minister się minęli w drzwiach, kto wie. Sinclair jednak skutecznie wyłączył myślenie, skupiając się wyłącznie na treningu.
Po tak długim biegu, nie potrzebował już rozgrzewki. Porozciągał się chwilę, przeprostował plecy i resztę swojej uwagi poświecił, tucząc pięściami w worek treningowy. Choć Sinclair, umysł miał zamknięty dla jakichkolwiek myśli, siekał ten biedny worek, jakby ten był Fiztroyem oznajmiającym, że właśnie przeleciał Emily.
Tłukł, bił, kopał, siekał, miażdżył worek, aż nie poczuł, że opada z sił. Otarł mokrą twarz ręcznikiem i wrócił do Marchantów

/zt
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
/początek. Ok 20.05

Wypuścił ze świstem powietrze, podciągając się kolejny raz na drążku. Mięśnie drżały mu z wysiłku, gdy opuszczał się w dół i podnosił, ale był to ten przyjemny rodzaj zmęczenia, który dawał niezłą satysfakcję.
Jak to mówią w zdrowym ciele, zdrowy duch!
Och, zdecydowanie Odette nie chciałaby się teraz do niego tulić, bo pot lał mu się po twarzy i plecach. Chyba, że chciałaby się przylepić na stałe.
Puścił się drążka i otarł twarz ręcznikiem. A potem poszedł ćwiczyć ze sztangą.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
/ dzień po spotkaniu z Faith

Nie stawił się dzisiaj do pracy, pół dnia spał, dopiero pod wieczór zmusił się do aktywności fizycznej. Pojawił się na hali, chcąc odreagować, wyłączyć myślenie.
Nie zauważył pocącego się Fabsa pod sztangą. Może aż tak się nie rozglądał. Podszedł do jednego ze sprzętów siłowych, siedzenie i podciąganie obciążenia rękoma.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Powyciskał, sapiąc nad mocno obciążonymi sztangami, po czym odłożył je i zdecydował powyżywać się na worku.
Wtedy też zauważył staru...znaczy eeeee Pana Ministra ! Zwanego Alexandrem, z którym zwykle niewiele rozmawiał. Jak Alex i Fanny byli razem, to on był za smarkaty....i w zasadzie zawsze będzie dla Alexa za smarkaty.
Niemniej jednak wypada się przywitać. Wytarł twarz ręcznikiem i zarzucił go sobie przez ramię.
- Dzień dobry - nie będzie mu ministrował, bez przesady!
I ruszył do wora, na którym ćwiczył ciosy. Incydent z Fitzroyem mu uzmysłowił, że mógłby nad tym trochę popracować.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Alexander podniósł spojrzenie i uśmiechnął się nieco sztucznie do młodego Sinclaira. Jak był zaręczony z Fanny to Fabian był jeszcze młodym szczylem, może nawet jako mały chłopiec bawił się z przyszłym panem ministrem!
- Dobry. - kiwnął mu głową, bo ręki unieść nie mógł. Gówniarz miał więcej punktów kondycji od niego, skandal!
Dłuższą chwilę ćwiczyli nie zważając jeden na drugiego, aż w końcu Willoguhby podszedł do Sinclaira.
- Co tam młody? Nie chcesz poćwiczyć w praktyce niż walić w worek? - kiwnął głową w stronę ringu.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian sieknął w worek mocno, gdy zaczepił go Minister Wilolilo ! A miałby więcej punktów kondycji od niego, gdyby nie wpisał chrzanionych dat !
- W praktyce? - a co on niby teraz uprawiał, historię sztuki ? W końcu jednak się domyślił Fabian Mądra Główka, że o ring chodzi !
- Ayyy...jasne! - pokiwał głową i polazł za tym, co regularnie ruchał jego siostrzyczkę zarówno pod aspektem fizycznym, jak i moralnym. - Tyle, że ja raczej pacyfista jestem, to mogę styl kaleczyć!
No co, rzadko się bił! Tak w zasadzie to dał tylko upust furii, przy Fitzroyu. Wolał spędzać czas na innych przyjemnościach.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Prawie wywrócił oczami, kiedy Fabian spojrzał sie tak jakby nie wiedział co się do niego mówi.
- A myślisz, że ja ćwiczę regularnie? - popatrzył się na niego wzrokiem "chłoooopie, błagam cię". Podeszli do ringu i zaczęli się przygotowywać. Alexander obwiązywał powoli obie dłonie pasami.
- Słyszałem o twojej stracie. Współczuję. - ale przynajmniej chłop sie na ringu wyżyje. Jeden i drugi!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Fabian zaś kopiował to co robił Minister, bo nigdy na ringu się nie bił. Ot może w gimnazjum parę szturchańców, raz z Fitzroyem tak na poważnie. Zwykle obrywał worek, a nie człowiek.
Obwiązał dłonie pasami, zezując na Alexa i w zasadzie był gotowy.
- Dzięki. To teraz jak? Tak? - uniósł zaciśnięte pięści na wysokość twarzy, czyli póki co zaczynał dobrze.
Najwyraźniej nie chciał rozmawiać o śmierci matki i pozwalać sobie na sentymentalizm.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Pewnie Alexander też jakoś często nie wchodził na ten ring. Może jak była okazja ze znajomym, ale oczywiście jak najbardziej amatorsko. Nigdy się tym nie interesował, jedynie nauczył się podstawowych rzeczy, które bywały przydatne. Co to za chłop, który nie potrafi się bić?
- Poważnie? Nigdy nic się nie uczyłeś? - stanęli naprzeciwko siebie. - To krótka lekcja: zero ciosów poniżej pasa, kopniaków, bawimy się fer. Próbuj wystosować cios. - podniósł ręce do góry.

Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
1,1 ju fakin kiddin mi.... - 14

Cios Fabian jest niecelny, czy trzeba coś tu jeszcze dodawać.
- Nie, nigdy. - przyznał uśmiechając się szeroko - Taki trochę ze mnie kujon, dużo też ćwiczę, ale grę.
W końcu mamusia wychowała sobie artystę, nie boksera.
I jak na pierwszy raz zlamił na całej linii, ehehe.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Uznajmy, że po prostu Alexander poruszył się do tyłu, z racji czego Fabian nie trafił!
- Wiesz, zawsze lepiej skupić się na swojej pasji. I nie każdy jest we wszystkim orłem. - stwierdził i wystosował cios.

atak Alexa: 13
reakcja Fabiana: 14 - brak obrony

Fabian oberwał, gdzieś w okolicy klatki piersiowej. Nie był to jakiś mega silny cios. Mieli poćwiczyć, a nie się zlać i wyjść z hali z okrwawioną mordą.
- Obserwuj moje ruchy. Nigdy za pierwszym razem nie wychodzi. Dajesz.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Cios Fabiana - 17
Reakcja Alexa - 14

- No...ale kilka ciosów warto znać, biorąc pod uwagę obecne nastroje - trzecia strefa się burzyła, słyszał od znajomych, że trzeciostrefowcy zaczepiali tych pracujących w pierwszej.
Auć. Nie był to cios mocny, ale też nie była to łaskotka. Fabian się trochę czuł, jakby ćwiczył z wujkiem, czy coś w tym stylu. Pewnie dlatego, że za młodu Alex pewnie się i z nim bawił w wojskowych i slumsiarzy, czy coś...
...i tu nagle się okazało, że jest pojętnym uczniem, bo odpłacił się pięknym za nadobne, też celując w klatkę piersiową. Oh yeah !
- O, trafiłem ! - ucieszył się, jakby dostał piątkę za aktywność na zajęciach
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Alexander lekko się zdziwił jak oberwał, ale przecież o to chodziło, żeby gówniarza poduczyć. A niech sobie radzi, a nie z bliznami na łuku brwiowym łazi!
- Nastroje nastrojami, czasem warto po prostu umieć dać w mordę.

atak: 11
reakcja Fabsa: 9

Kolejny piękny cios, tym razem w szczenę, z czego Alex zdążył się wyhamować, żeby mu kości nie przestać.
- O maszyno, sory. Żyjesz? - zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Atak : 21
Reakcja A : 10

- Ostatnio zaczepili moja koleżankę z roku, jakieś oprychy z trzeciej strefy. Nic jej nie zrobili, ale jakby to było wieczorem... - I jebs!
Alex natychmiast wykorzystywał przewagę i mu trzasnął w szczękę. Sinclair zachwial się niebezpiecznie... By za chwilę odwinąć się i mu oddać. I to był znacznie silniejszy cios niż wcześniej.
- Żyje. A Pan? - wyglądał jakby się świetnie bawił

Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Atak: 12
Reakcja Fabsa: 16 - obrona

Ruszali się na tym ringu niczym dwie zwinne kuropatwy, bo godności kyarrów to nie mieli za grosz. Alexander już miał coś odpowiadać, kiedy... Dostał w mordę! Ale gówniarz ma mocny cios! Otrząsnął się.
- Żyje, ale ej, pamiętaj, wyjdźmy stąd bez złamanych nosów. - uśmiechnął się szerzej. Cwaniaczył, oj cwaniaczył!
Kolejny cios, ale ten Fabian odparował.
- O, i elegancko!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Atak :19
Reakcja A.: 13

Upssss, dał w ryj ministrowi
- Przepraszam! - wyszczerzył się przepraszająco i sparował cios - Przypomniałem sobie typa, którego nie lubię i tak samo poszło...
Uderzył jeszcze raz, celowo omijając twarz i trafiając w bark.
- Mam widać dobrego nauczyciela - i zaraz uczeń przerosnie mistrza, hehehe.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Atak: 17
Reakcja Fabs: 13 - brak uniku

Dobrze, że młody celował w bark, bo pan minister ma jutro ważne zebranie i nie chciał świecić sińcem po okiem. Ale i tak go trochę do tyłu wygięło.
- Masz parę w łapach. - pochwalił go, ale zaraz przylutował mu w pysk. No co, odpłacił mu!
- Nauczyciela? Pewnie jakby był tu profesjonalny sportowiec to wytknąłby mi masę błędów. - parsknął - Ale dzięki. Tylko, żeby potem nie było, że Fanny zacznie mnie oskarżać, że Ci po mordzie dałem. - zaśmiał się, grożąc palcem.
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Atak : 23

No to chyba będzie musiał przyłożyć sobie do policzka lodu, hehehe! Fabian naiwnie myślał, że jak się zlituje nad Alexem to ten nie będzie walil po twarzy, ale jednak życie było brutalne!
Adrenalina robiła swoje. Muzyk nieco się zapomniał i Alex tym razem dostał w kość policzkową, z siłą która mogła ( ale nie musiała, do wyboru autorki) odrzucić Pana Ministra na skraj ringu.
Dobra. Koniec tego dobrego. Nie chciał w końcu zrobić mu krzywdy!
- To co? Przerwa? Jak się z limem w robocie pokaże, to mnie kominem do domu wysadzą.
Miał wciąż kontakt z publicznością. Można się pokusić o suchar, że ma scenie Paradise grał PIERWSZE SKRZYPCE OHOHO. Wyborny suchar, prawda?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Aż mi pranie wyschło, taki suchar.
A pana ministra aż zakołysało do tyłu i lekko zamroczyło. Potrząsnął głową. Kurwa, chyba tego potrzebował od wczoraj. Żeby ktoś dał mu w mordę!
- Przerwa. Uznajmy, że wygrałeś. I chyba Ci sie to przyda, skąd szwy zarobiłeś? - spytał się z lekką zadyszką, robiąc ruch koło swojej twarzy. Zeszli z ringu, biorąc pewnie po butelce wody. Grunt to sie nawadniać!
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
Yeaaaaaah! Pierwsza wygrana na ringu walka! Nieźle! Powinien to wpisać w CV, bezapelacyjnie! Wyszczerzył się na jego słowa wesoło.
Nim odpowiedział, wziął kilka potężnych łyków wody , by po nich odetchnąć z ulgą. Ale mu się pieruńskopieruńsko pić chciało.
- To? - wskazał na całkiem świeżą bliznę - Aaa... Głupia sprawa - podrapał się po głowie, zarechotawszy - Wdałem się w kretyńską bójkę... O dziewczynę - zrobił do niego minę, bo chyba finał nie był taki jakby się Sinclair spodziewał
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Liczba postów : 858
avatar
Alexander Willoughby
Wpis w CV: dałem wpierdol ministrowi na pewno by mu powiększył punkty reputacji, fejmu i ogólnie props na dzielni.
Kiedy Fabian powiedział, że to bójka o dziewczynę, Alexander się zaśmiał.
- I bardzo dobrze! O kobiety zawsze trzeba się bić. Przynajmniej o nie warto. - stwierdził, biorąc łyk wody. - To co, może za tydzień kolejna rundka?
Powrót do góry Go down
Liczba postów : 1320
avatar
Fabian Sinclair
-  No nie wiem... Obraziła się.  I stwierdziła,  że zachowałem się jak szczeniak,  bo zamiast odpuścić to oddałem.  A potem stwierdziła,  że możemy jedynie ZOSTAĆ PRZYJACIÓŁMI
W tym momencie nad głową Skrzypka pojawiło się wielkie,  tłuste, migoczące FRIENDZONED.
No nic.  Nie bedzie męczył Pana ministra swoimi problemami.  Coś wymyśli.  Nie wiedział co,  ale sprawi,  że Emily ujrzy w nim faceta marzeń!
- Jasne,  bardzo chętnie!  To była świetna zabawa!  -  A ze jutro będzie mieć since na twarzy i ból szczęki... OJTAMOJTAM SAMCZA RANA WOJENNA
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Hala gimnastyczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: STARE RPOZGRYWKI I WSZYSTKO :: Miasto :: Druga strefa-